WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Twórcy Kingdom Come: Deliverance nie są już niezależni

Kupowanie niezależnych studiów zajmujących się produkcją gier… o wadach i zaletach takiego „przejęcia” można dywagować godzinami, ale w ostatnich latach poszczególni wydawcy nie zbierają wielu dobrych opinii, więc wieść o tym, że twórcy Kingdom Come: Deliverance nie są już niezależni nie bez powodu spotkała się z niespecjalnie pozytywnym odbiorem.

Zwłaszcza, że na wykupienie czeskiego Warhorse Studios zdecydował się THQ Nordic za pośrednictwem swojego podmiotu Koch Media. Teraz studio nie tylko podlega komuś „wyżej”, ale też utraciło prawa (tymczasowo? permanentnie?) do marki Kingdom Come: Deliverance. Cała sprawa doczekała się komentarza obu stron, które oczywiście są z tego powodu zadowoleni. Wydawca cieszy się, że udało mu się przejąć „jedno z głównych niezależnych studiów w Europie”, a CEO Warhorse uważa, że dla jego firmy jest to nic innego, jak kolejny kamień liniowy.

A co z tego wszystkiego naprawdę powinno liczyć się dla nas, graczy i zwłaszcza fanów Kingdom Come: Deliverance? No cóż, zapewne sam wpływ wydawcy na tę produkcję, który może zaowocować zarówno polepszeniem jakości finalnego produktu, jak i doprowadzeniem do jego katastrofy. Naciski co do wprowadzania mikropłatności, przyśpieszania premiery, krojenia gry tak, aby w przyszłości wydawać nowe DLC… w rękawie THQ Nordic ma wiele asów, aby spierniczyć w teorii steasowanego Kingdom Come: Deliverance 2. Jednak równie dobrze mogą wspomóc projekt finansowo, czy zapewnić wsparcie swoich innych podmiotów. Innymi słowy, czas pokaże.

Czytaj też: Banda Bękartów zawita wkrótce do Kingdom: Come Deliverance

Źródło: Wccftech