WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Ubisoft nie chce polityki w grach, więc promuje Watch Dogs Legion Brexitem

Watch Dogs Legion Brexitem stoi. Chyba każdy zdążył już usłyszeć nawiązania Watch Dogs do głosowania w Wielkiej Brytanii…

Zazwyczaj polityka w grach jakoś wybitnie mi nie przeszkadza. Różnimy się między sobą i każdy z nas ma pewnie trochę inne zdanie na dany temat. Moim zdaniem jeśli firmy chcą, to niech komentują dane tematy w swoich produkcjach, oczywiście nie co chwilę, bo tego to by chyba nikt nie wytrzymał. Zazwyczaj deweloperzy są bardzo ostrożni w swoich wypowiedziach na ten temat, ale nie Ubisoft… oj nie.

Czytaj też: Xbox Scarlett nie będzie ostatnią konsolą Microsoftu

Ubisoft jasno i wyraźnie kilka razy podkreślił, to że w ich grach nie ma miejsca na politykę. Gry wideo nie mogą być promowane w ten sposób i firma nigdy nie będzie komentować wydarzeń politycznych. Zarzekano się, że to jest po prostu ślepa droga, którą nie warto podążać. Gdy pojawiły się głosy, że rozbity Air Force One z The Division 2 to przenośnia upadku USA i pokazywanie niechęci do Donalda Trumpa – Ubisoft od razu odpowiedział, żeby nie dorabiać teorii.

Minęło jednak kilka tygodni po wielkich ogłoszeniach Ubisoftu na temat polityki i… otrzymaliśmy wtedy maile, które informowały, że Ubisoft pokaże graczom prawdziwe problemy rządu. Było to wysłanie idealnie wtedy, gdy administracyjne stanowiska w USA nie funkcjonowały. Ubisoft przeprosił za swój wpis. Potem nagle w notce na kontach społecznościowych pojawiła się informacja o tym, że w The Division 2 Meksyk buduje mur, przed USA. Tego to chyba nawet nie trzeba tłumaczyć.

A co teraz mamy? Ubi już kilka razy podczas promocji Watch Dogs Legion nawiązywało do Brexitu. Zupełnie nie jest to związane z polityką… Creative director Clint Hocking z Ubisoftu zaczął od razu tłumaczyć, że Londyn został wybrany jako miejsce akcji jeszcze przed tym jak o Brexicie słyszeliśmy. Czyli Londyn w Watch Dogs Legion wybrano jeszcze przed zapowiedzią Watch Dogs 2? Może i tak było, ale nie zmienia to faktu, że firma znów sama łamie swoje postanowienia.

Czytaj też: Transwestyta w Cyberpunk 2077 nowym problemem twórców

Źródło: wccftech.com