WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

[Aktualizacja] Duże problemy Plusa. UOKiK wziął się za niewykorzystane środki numerów na kartę

UOKiK zakończył pierwsze postępowanie w sprawie przepadających, niewykorzystanych środków na kontach numerów na kartę. Pierwszą ofiarą stał się Plus, ale pozostali operatorzy nie mogą spać spokojnie. Tylko czy UOKiK ma tym momencie rację?

Otrzymaliśmy komentarz Plusa w sprawie kary UOKiK, zamieszczamy go na końcu wiadomości.

Bardzo długie postępowanie UOKiK

UOKiK sprawą przepadających środków po doładowaniach zajmował się od 2016 roku. Na celowniku Urzędu znaleźli się wszyscy czterej najwięksi polscy operatorzy komórkowi. Podstawą do wszczęcia postępowania były skargi klientów. Narzekali oni na sytuację, w której brak doładowania w wyznaczonym terminie skutkował przepadnięciem środków zgromadzonych na koncie numeru na kartę.

Postępowanie jest też prowadzone przeciwko Orange, Play i T-Mobile. Być może kolejne etapy postępowania przyniosą kary również dla nich.

Pierwsza ofiara – Plus

UOKiK w pierwszej kolejności ukarał Polkomtel, operatora sieci Plus. Jako przykład została wzięta Taryfa elastyczna na kartę, w której doładowanie konta kwotą 50 zł pozwala prowadzić rozmowy przez 90 dni. W przypadku braku wykorzystania środków – przepadają. Ich odzyskanie jest możliwe po złożeniu reklamacji i zdaniem UOKiK błędem jest, że środki które przepadły wracają na konto numeru na kartę, a nie w postaci realnych pieniędzy dla użytkownika.

Jak komentuje sprawę prezes UOKiK Tomasz Chóstny:

Na rynku usług telekomunikacyjnych panuje duża konkurencja, więc konsument powinien móc swobodnie wybierać najlepsze dla siebie oferty pre-paid. Tak się jednak nie dzieje bowiem konsument jest zmuszony do wykupywania doładowań tylko od jednego operatora z obawy przed utratą zgromadzonych na karcie środków pieniężnych. To operator dysponuje środkami swoich klientów i powinien je zwrócić na wniosek konsumenta automatycznie tak, jak się to odbywa na innych, europejskich rynkach. W takich państwach jak Niemcy, Austria, Węgry, Chorwacja czy Hiszpania zwrot niewykorzystanych środków jest powszechną praktyką.

Plus został ukarany karą w wysokości 20 433 226 zł. UOKiK wzywa operatora do zaprzestania praktyk i publikacji rozstrzygnięcia Urzędu na stronie internetowej Plusa. Dodatkowo UOKiK zachęca klientów operatora do składania reklamacji i powoływanie się na decyzję. Klienci mają żądać zwrotu niewykorzystanych środków.

Niewykorzystane środki od dawna wzbudzają emocje. Decyzji UOKiK jednak nie rozumiem

Przepadanie niewykorzystanych środków to sprawa dyskusyjna. Jest to faktycznie niezbyt dobre dla klientów, którym momentami przepadają naprawdę spore kwoty z numerów na kartę. Jest to jednak zgodne z regulaminami usług, z którymi każdy klient powinien się zapoznać, jak również każdy operator ma obecnie kilka różnych mechanizmów, które pozwalają zapobiec tej sytuacji. Nie jest to ani skomplikowane, ani drogie.

Przede wszystkim dostępne są przeróżne usługi wydłużające ważność konta na rok. Co więcej – często są one darmowe lub kosztują maksymalnie kilka złotych. Dodatkowo, nie jest tak, że po wygaśnięciu okresu możliwości wykonywania połączeń środki od razu przepadają. Od tego momentu potrafi minąć jeszcze sporo czasu, przez który m.in. konto jest aktywne tylko na połączenia przychodzące, a środki są blokowane na koncie. Klient jest też wielokrotnie informowany o konieczności wykonania doładowania. Z uzasadnienia UOKiK może wynika, że operator tylko czeka, żeby zgarnąć pieniądze biednych klientów i od razu po wygaśnięciu ważności konta zeruje konta.

A to nie koniec, nawiązują do blokowania środków. Nawet po wygaśnięciu wszystkich okresów ważności konta zazwyczaj można je przywrócić dosłownie kilkoma kliknięciami myszki. Procedury operatorów często na to pozwalają.

Operator to nie bank, ale chyba do tego dążymy

UOKiK najwyraźniej chciałby przerobić oferty usług na kartę na usługi bankowe. Wpłacamy środki kiedy chcemy i dzwonimy. Jeśli nie chcemy to je zabieramy. Brakuje tylko korzystnego oprocentowania. A nie jest przecież tak, że 30 zł wydane na doładowanie w kiosku to okrągłe 30 zł w kieszeni operatora. Każdy zwrot środków będzie stratą.

Warto też pamiętać, że to otworzy pole dla oszustów. A tych w każdej sieci nie brakuje. To osoby, które w umiejętnie łączą ze sobą promocje i na pierwszy rzut oka w sposób magiczny mnożą środki zgromadzone na karcie. Wydając przy tym dosłownie grosze. I taka osoba miałaby nagle zwrócić się do operatora z prośbą o zwrot, powiedzmy kilkuset złotych? To nie jest dobre rozwiązanie.

Zawsze możemy pójść krok dalej i kazać sklepom zwracać pieniądze za jedzenie, którego nie uda nam się wykorzystać.

Komentarz Plusa

Na obecnym etapie Polkomtel nie zgadza się z decyzją UOKiK i uważa ją za pozbawioną podstaw prawnych. Na pewno odwołamy się do sądu i do czasu ostatecznego i prawomocnego wyroku, decyzja UOKiK pozostaje nieprawomocna, w związku z czym nie może być podstawą do żądania zwrotu środków.

Obecnie nie ma regulacji, które wyróżniałyby usługi telekomunikacyjne od innych, szeroko stosowanych w polskiej gospodarce usług przedpłaconych (bony, talony, opłaty za parkowanie – np. wykupujemy opłatę za parkowanie z góry na 60 minut i jeśli parkujemy tylko 50 minut, to nie przysługuje nam zwrot opłaty za pozostałe 10 minut itd.).