WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

V12 w Ferrari FF brzmi bosko bez wydechu

V12 w Ferrari FF brzmi bosko bez wydechu

Wprawdzie produkcja Ferrari FF została zakończona przed trzema laty, ale do tej pory wielu uważa go za jeden z najlepszych samochodów. Nic dziwnego, kiedy brzmi tak świetnie!

Przejdźmy od razu do rzeczy, czyli tego, co ma do powiedzenia siedząca w Ferrari FF wolnossąca, a więc pozbawiona wymuszonego przepływu powietrza, 6,3-litrowej V12 o mocy 660 KM. To właśnie ona rozkręca wszystkie koła za pośrednictwem 7-biegowej skrzyni biegów, ale przede wszystkim to ona jest odpowiedzialna za ten ryk.

Ryk, który potęguje się i nabiera jeszcze więcej charakteru, kiedy przestanie być ciemiężony układem wydechowym. To właśnie sprawdzono na poniższym materiale.

Sam w sobie Ferrari FF jest modelem, który może dostarczyć sporo dobrej zabawy, a w razie potrzeby poradzi sobie z przyziemnymi, codziennymi zadaniami. Innymi słowy, praktyczność i przyjemność z jazdy w jednym. 

Ferrari FF zostało zaprezentowane po raz pierwszy praktycznie wieki temu, bo w 2011 roku, którego projektem zajęło się włoski Pininfarina. W swoim segmencie i przeznaczeniu zastąpił Ferrari 612 Scaglietti, będąc jednocześnie porzuconym kilka lat później na rzecz GTC4Lusso, ale na rynku wtórnym nadal cieszy się pewną popularnością.

Dla porównania, zupełnie inny materiał z FF, ale niepozbawionym wydechu.