Volkswagen ID.4 GTX zaliczył premierę. Więcej mocy i nie tylko

Volkswagen ID.4 GTX zaliczył premierę, Volkswagen ID.4 GTX, ID.4 GTX, premiera Volkswagen ID.4 GTX, premiera ID.4 GTX

Volkswagen zapowiedział swoje podkręcone modele ID GTX przed tygodniem i oto Volkswagen ID.4 GTX zaliczył premierę, chwaląc się mocniejszym napędem… ale czy tylko nim?

Jak wygląda Volkswagen ID.4 GTX?

Opis tej premiery najlepiej rozpocząć od wyjaśnienia, że ID.4 GTX, to po prostu sportowa wersja ID.4 ze stosownym podkręceniem układu napędowego. Sam dopisek GTX, choć niegdyś łączony ze spalinowymi modelami na kilku rynkach, będzie teraz związany tylko i wyłącznie z elektrycznymi Volkswagenami.

Czytaj też: Ten elektryczny Volkswagen ma być rewolucyjny. Project Trinity pod lupą

Volkswagen ID.4 GTX zaliczył premierę. Więcej mocy i nie tylko

Jak odróżnić ID.4 GTX od ID.4? Najłatwiej spojrzeć na przednie trzypunktowe światła LED, które są rozmieszczone pionowo w sztucznych wlotach powietrza, jak i na błyszczące czarne wykończenie maskownicy. Jednak to nie koniec – na wersje GTX wskazują również listwy na drzwiach w kolorze karoserii z wąskim paskiem pomalowanym na czarno, który trafił również na dach i tylny spojler, a całość wieńczy zarówno tylny zderzak o innym kształcie z szarym dyfuzorem, jak i cała masa odznak GTX.

W standardzie, pomijając 20-calowych felg z opcją ulepszenia do 21-calowych z 358 mm tarczami na przodzie, znajdują się reflektory matrycowe oraz fantazyjne tylne światła LED z efektem 3D. Rozczarowanie? Brak możliwości zastąpienia hamulców bębnowych na tyle.

Na samych fotkach naszym oczom ukazuje się ID.4 GTX wykończony nowym lakierem Metallic Kings Red, którego dopełniają czerwone akcenty wewnątrz, nadając klimat GTI. W kabinie zresztą znajdziemy wiele udogodnień na czele z podgrzewaną kierownicą, 30-kolorowym oświetleniem LED, indywidualnie regulowanymi podłokietnikami z przodu i podzielonymi tylnymi siedzeniami. Dostępnych jest wiele opcjonalnych pakietów, które zawierają dodatki pokroju zmodernizowanego 12-calowego systemu infotainment, który zastępuje standardowy 10-calowy ekran.

Czytaj też: Jeździlibyście takim brzydalem? Zwiastun Volkswagen T7 Multivan chce Was do tego zachęcić

Co napędza Volkswagen ID.4 GTX?

Zgodnie z zapowiedziami ID.4 GTX ma nie jeden, a dwa silniki elektryczne na przedniej i tylnej osi, co łącznie podbiło moc z 204 KM do prawie 300 KM. Taka konfiguracja bazuje jednak ciągle głównie na napędzie na tył, bo system AWD aktywuje się dopiero w momencie, kiedy elektryczny SUV będzie potrzebował więcej trakcji, włączając do zabawy przedni silnik.

Czytaj też: Oto Volkswagen Talagon, czyli największy SUV na bazie MQB

Jednak nie martwcie się – skądś znaczny wzrost osiągów musiał się wziąć i wziął się z tego, że napęd AWD włącza się również wtedy, gdy kierowca mocniej wciśnie pedał przyspieszenia. Zmiana z napędu na tylne koła na wszystkie koła zajmuje kilka milisekund i jest tak płynna, że wręcz niezauważalna. Co warto wiedzieć, maksymalne osiągi, rozpędzające samochód do setki w ciągu 6,2 sekund są dostępne tylko na maksymalnie 30 sekund, co i tak może spaść przez nieprzyjazne środowisko.

ID.4 GTX będzie dostępny w Europie latem tego roku, a wszystkie szczegóły dotyczące polskiej oferty zostaną udostępnione w najbliższych tygodniach.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Obserwuj nas w Google News