Niemiecki producent, który stworzy swój własny system operacyjny do 2020 roku, chce rzucić rękawice Tesli w segmencie konsumenckich modeli. Wyszło dziś na jaw, że Volkswagen pracuje nad przystępnym cenowo samochodem elektrycznym, który od Model 3 będzie tańszy o całe dwanaście tysięcy dolarów.

Volkswagen zmodernizuje swoje trzy fabryki w Niemczech, aby ruszyć z produkcją modeli „entry MEB” z celem 200000 egzemplarzy rocznie. Samą platformę MEB już zapewne kojarzycie, ponieważ ta (modularna elektryczna macierz napędowa) jest już swoistą bazą dla rodziny I.D., jaką chlubi się VW. Ten chce sprzedaż aż 10 milionów pojazdów do końca wymyślonego przez samego siebie i niespecjalnie dobrze określonego terminu. Wystarczy jednak porównać ten cel do produkcji zapowiadanej modelowi Aero, którego 100000 egzemplarzy ma opóścić fabryki we wspomnianym terminie.

Data premiery „entry MEB” nie została ujawniona, ale ten pierwszy powinien wylądować na rynku w 2020 r. Niemiecki producent samochodów ma to omówić dokładnie na posiedzeniu rady nadzorczej, która odbędzie się 16 listopada. Te same źródła wspominały również o współpracy Volkswagena z południowokoreańskim producentem ogniw akumulatorowych i Fordem. Z tym ostatnim może wejść w solidną współpracę z myślą o autonomicznych samochodach.

Czytaj też: Inteligentne oświetlenie samochodów od Volkswagena

Źródło: Engadget

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!