WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

We wszechświecie jest za dużo złota. Naukowcy mają z tym problem

Złoto jest pierwiastkiem, dlatego nie da się go wytworzyć w wyniku zwykłych reakcji chemicznych. Trzeba by bowiem związać 79 protonów i 118 neutronów, aby stworzyć jedno jądro atomowe, co dzieje się podczas fuzji jądrowej.

Tego typu zjawiska nie zdarzają się jednak często, a już na pewno nie w pobliżu naszej planety. Nowe badania dowiodły, że najpowszechniejsze wyjaśnienie dot. pochodzenia złota, czyli zderzenia gwiazd neutronowych, również nie mogą wyjaśnić jego obfitości.

Zderzenia gwiazd neutronowych tworzą złoto, jednak supernowe nie mogą odpowiadać za obecność złota we wszechświecie, ponieważ gwiazdy wystarczająco masywne, aby tworzyć ten pierwiastek, stają się czarnymi dziurami, dlatego ewentualne złoto zostanie wessane do środka. Być może wyjaśnienie mogą stanowić tzw. magnetorotacyjne supernowe. W tym przypadku umierająca gwiazda obraca się tak szybko i wytwarza tak silne pole magnetyczne, że w momencie eksplozji odwraca się na „lewą” stronę. Takie zjawisko jest jednak naprawdę rzadko spotykane.

Czytaj też: Wszechświat jest symulacją? Tak twierdzi jeden z fizyków

Artykuł opublikowany na łamach The Astrophysical Journal sugeruje, że naukowcy wykorzystali ogromne ilości danych oraz użyli modeli, które pokazały, jak przebiega ewolucja galaktyk i wytwarzanie przez nie pierwiastków. Autorzy zrozumieli w ten sposób powstawanie atomów tak lekkich jak węgiel-12 i tak ciężkich jak uran-238. Znacznie trudniej było jednak ze złotem, którego tajemnice pozostały niezgłębione.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News