Na rynku dedykowanych kart graficznych dwóch graczy to zdecydowanie za mało, więc na poczynania Intela w tym segmencie patrzę z ogromną nadzieją. Nadzieją, która zapowiadała się na tę z dziedziny długodystansowych, bo niejasne poniekąd zapowiedzi wskazywały dopiero na 2020 rok, ale wygląda na to, że już wkrótce mogą trafić do nas szczegóły na temat kart graficznych Intela.

Po raz pierwszy (oficjalnie) usłyszeliśmy o nich przed kilkoma miesiącami, kiedy to Intel ujawnił swoje plany na targach Siggraph 2018. Te zapowiadały prezentacje dedykowanych kart graficznych w 2020 roku, więc informacji na ich temat oczekiwałem gdzieś na końcu 2019 roku, ale według najnowszych informacji z serwisu DigiTimes te mają ujrzeć światło dzienne jeszcze przed imprezą CES 2019. Nie liczcie jednak na ujawnienie wydajności, czy dokładnych liczb, bo w grę wchodzi przedstawienie architektury „najnowszych technologii Intela”. Obejmuje to prawdopodobnie właśnie Arctic Sound, czyli dedykowanego GPU, o którym słuchy dotarły do nas przed kilkoma miesiącami.

Ma to być kolejna próba sił firmy od 20 lat i pierwszego układu i740, ale teraz jej „kręgosłup” jest naprawdę solidnie zbudowany. Intel postarał się bowiem o przyjęcie na swój pokład specjalistów z branży, wśród których wyróżnia się oczywiście Raja Kodurii z obozu AMD. Czy tym razem się mu uda? Miejmy nadzieję…

Czytaj też: Raja Kodurii przyjął na pokład architekta poprzedniego GPU Intela

Źródło: Digital Trends

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!