SUVy uważa się za jedne z najbardziej wszechstronnych samochodów i wielu wiąże z nimi największą przyszłość, więc to nic dziwnego, że coraz więcej marek decyduje się na tworzenie coraz to nowszych i wydajniejszych modeli. Jedną z nich jest król polskich dróg, czyli niemiecki Volkswagen, który już podczas targów Geneva Auto Show ujawni przed masami SUVa T-Roc R, stawiając się na rankingu jako bardziej przestronną alternatywę dla Golfa R.

T-Roc R może i jest obecnie samochodem koncepcyjnym, ale Volkswagen zaznaczył, że jego finalna wersja jest na tyle dopracowana, że jest prawie gotowa do sprzedaży. Ten wysokowydajny SUV ewidentnie czerpie inspiracje z modelu sub-Tiguan, ale opracowujący go inżynierowie postawili na głębszy przedni zderzak z większymi otworami wentylacyjnymi, poszerzone błotniki w celu dopasowania większych opon osadzonych na 18-calowych felgach i diagonalne diody LED zintegrowane z przednim zderzakiem.

Jego flagowa wersja będzie oferować najnowszy zestaw funkcji technicznych Volkswagena, a więc mowa o cyfrowym zestawie wskaźników i dużym ekranem dotykowym o wysokiej rozdzielczości na konsoli środkowej dla systemu audio-nawigacyjnego. Obecność m.in. dwóch trybów – wyścigowego i off-road mówi samo za siebie, a w kwestii wykończenia jest tradycyjnie. Materiałowe wykonane w standardzie, a to skórzane za dodatkową opłatą.

SUV T-Roc R będzie napędzany turbodoładowanym, czterocylindrowym silnikiem o pojemności 2,0 litra prosto z Golfa R. Zapewnia on moc rzędu 300 koni mechanicznych i 400 Nm napędu na wszystkie koła za pośrednictwem siedmiobiegowej automatycznej skrzyni biegów z podwójnym sprzęgłem z dostrojonej sportowo wersji systemu na cztery koła Volkswagen 4Motion. T-Roc R przyspiesza dzięki temu do przysłowiowej setki w 4,9 sekund, rozpędzając się do maksymalnie w 250 km/h. Spodziewamy się, że Volkswagen T-Roc R trafi do sprzedaży przed końcem 2019 roku

Czytaj też: Koncept Peugeot 508 pokazuje sportową stronę hybryd

Źródło: DigitalTrends

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej