WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Jakie będą konsekwencje wojny na orbicie okołoziemskiej?

Jakie będą konsekwencje wojny na orbicie okołoziemskiej?

USA i Chiny zachowują się w ostatnim czasie niczym Stany Zjednoczone i Związek Radziecki w czasie wyścigu na Księżyc. Oba mocarstwa przedstawiły bowiem niemal identyczne plany dostarczenia ludzi na Srebrny Glob i Marsa.

Informowaliśmy również o drugim dnie takiego kosmicznego „starcia” – testowaniu technologii. Dr Bleddyn Bowen z Uniwersytetu w Leicester zwraca uwagę na swego rodzaju kruchość satelitów znajdujących się na orbicie okołoziemskiej.

Czytaj też: USA uzbroi Tajwan do ewentualnej walki z Chinami
Czytaj też: Chiny ogłosiły rok porzucenia spalinowych samochodów. Jest jednak jeden problem
Czytaj też: Chiński bombowiec latał z olbrzymim hipersonicznym pociskiem DF-17

Orbita naszej planety jest miejscem, w którym rozgrywa się geopolityka. Coraz częściej mówi się o kosmicznych śmieciach, które stanowią ogromny problem. Koordynacja ich działań oraz wpływ funkcjonowania tych instrumentów na funkcjonowanie ludzkości są kluczowe. Tym samym wiele różnych państw – nawet niesprzymierzonych – musi współpracować, aby zachować równowagę.

Potencjalne konsekwencje wojny na orbicie okołoziemskiej mogą dotyczyć systemu GPS

Księżyc i Mars będą dla przyszłych pokoleń przedmiotem znacznie większego zainteresowania niż obecnie. Będą bowiem stanowiły realne miejsca konfliktów będących przedłużeniem starć na Ziemi. Walka w kosmosie to innymi słowy kontynuacja polityki prowadzonej na naszej planecie. Bowen za przykład podaje system GPS, który jest kluczowy dla Stanów Zjednoczonych i całego NATO. Dostarcza on informacji geolokalizacyjnych i czasowych do odbiorników GPS w dowolnych miejscach na Ziemi.

Czytaj też: Na zaśmiecaniu orbity tysiącami satelitów SpaceX może skorzystać Pentagon
Czytaj też: Wiemy, kiedy ruszy pierwsza misja sprzątania ziemskiej orbity
Czytaj też: Chiny z własnym GPS. Satelity systemu BeiDou ogarnęły cały glob

Trzy pozostałe systemy wchodzące w skład tzw. GNSS to zarządzany przez UE program Galileo, rosyjski GLONASS oraz chiński BeiDou. Jeśli dojdzie do wojny między Chinami a Stanami Zjednoczonymi, możemy spodziewać się, że system GPS będzie podlegał zakłóceniom a nawet zniszczeniom. Poza bezpośrednimi atakami w grę wchodzi również hakowanie – a biorąc pod uwagę rosnące napięcie wokół Tajwanu – opisywany scenariusz staje się coraz bardziej realny.