WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Wokół ciała władcy znaleziono sześć kobiet. Być może musiały umrzeć razem z nim

Na terenie Saksonii-Anhalt znaleziono grób germańskiego lorda lub księcia, który żył 1500 lat temu. Naukowcy spekulują, że jego prochy mogą znajdować się wewnątrz brązowego kociołka w centralnym grobowcu, który ma rozmiar około 4 na 4 metrów.

Ten ostatni jest otoczony przez szczątki sześciu kobiet pochowanych w układzie przypominającym wskazówki zegara. Zdaniem badaczy mogły to być konkubiny lub wdowy związane z pochowaną osobą. Pozostaje jednak tajemnicą, czy zostały one zabite w ramach ofiary, czy też same tego dokonały.

W miejscu pochówku natrafiono również na pozostałości jedenastu zwierząt, w tym bydła, koni i psów. Poza centralnym grobowcem, uważanym za grób należący do wysoko urodzonej osoby, w okolicy znajduje się około 60 innych. Wspomniany już brązowy kociołek przekazano do laboratorium, gdzie zostaną przeprowadzone jego ekspertyzy.

Czytaj też: Na Syberii naleziono grób, w którym pochowano zmarłych z powodu tej samej infekcji

Wstępne szacunki sugerują, że miejsce pochówku powstało w latach od 480 do 530, czyli w okresie następującym po upadku Cesarstwa Rzymskiego. Wtedy też wiele plemion germańskich, takich jak Hunowie, najeżdżało tereny, które nie znajdowały się już pod rzymską ochroną. Spinki, na które natrafili archeolodzy, zawierają kawałki haftowanych tkanin. Ich obecność może wskazywać na przynależność zmarłego do plemienia Longobardów, Alamanów lub Turyngów.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News