WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

World of Tanks w końcu z pełnym wsparciem dla wielordzeniowych procesorów

Mamy tutaj jakichś fanów wirtualnych czołgów? W najnowszej aktualizacji World of Tanks Wargaming naprawdę postarał się z nowościami, wprowadzając nie tylko dodatkowe francuskie pojazdy bojowe, przywracając mapę Ghost Town i ulepszając zmiany wizualne dla czołgu Chimera i Object 279, ale też pełne wsparcie dla wielordzeniowych procesorów, a dokładniej multi-threadingu.

Jest to szczerze mówiąc jeden z problemów współczesnych gier, które to nie są najlepsze w wykorzystywaniu wielordzeniowych układów. Stąd też przewaga w grach Intela nad AMD – Intel Core oferują wyższe zegary, ale wygląda na to, że twórcy gier będą musieli zadbać o te niewykorzystywane rdzenie w następnych latach, zważywszy na „wyścig o więcej rdzeni”, jaki możemy obecnie zaobserwować na rynku CPU.

Według Wargaming ulepszona obsługa wielowątkowości procesora pozwoli efektywnie wykorzystać nie część, a wszystkie rdzenie procesora. A tak się składa, że do tej pory World of Tanks był grą jednowątkową, więc również czerpał najwięcej z taktowania procesora, a nie ilości jego rdzeni. Dlatego też łatwiej jest uwierzyć w to, że poprawa wydajności zaczyna się od 4% i kończy na aż 45% zależnie od ilości rdzeni i ustawień. Zdecydowanie najlepiej będą mieli ci z solidną konfiguracją, która pozwala na uruchomienie WoTa na ustawieniach maksymalnych lub ultra. Tam wzrost ma oscylować w granicach 40% i 45%.

Czytaj też: Wystartowała zamknięta beta Skyrim Together

Źródło: DSOGaming