WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Wydajniejszy od Senny i lżejszy od jakichkolwiek samochodów McLarena – oto model Elva. Równie cenny, co unikalny

Ultimate Series McLarena wzbogaciło się właśnie o nowego speedstera – model Elva, który dołączył do Senny i Speedtail w swoim ograniczonym do 399 sztuk nakładzie.

Zacznijmy może od tego, że tradycyjnie McLaren Elva do tanich nie należy. Jego cena rozpoczyna się od 1,425 milionów funtów, ale jest to koszt, którego wielu z pewnością poniesie. Zwłaszcza że jest to trzeci wyjątkowy model w wyjątkowej serii tego brytyjskiego producenta, w którym każdy model jest projektowany do określonego celu. Tak więc, Senna powstała z myślą o biciu rekordów na torze, Speedtail do długich podróży, a Elva… Elva po prostu ma zapewniać nabywcom radość z jazdy.

Elva nie ma więc dachu, przedniej szyby, ani bocznych okien – jedynie parę niewielkich drzwi. Jednak aby nie rozerwać twarzy kierowcy siłą wiatru, korzysta z chowanej osłony przeciwwiatrowej, która kieruje powietrze nad głowami pasażerów. Same siedzenia zostały wyprodukowane z włókna węglowego i mogą być obszyte wodoodporną skórą, a zestaw wskaźników można dostosować wraz z regulowaną kierownicą, żeby zapewnić kierowcy optymalny widok.

Podobnie jak w przypadku każdego innego obecnego McLarena, Elva ma zamontowany silnik na środku. Mowa o V8 z turbodoładowaniem o pojemności 4,0-litrów, który jest ściśle związany z Senną, ale zapewnia samochodowi nie 789, a całe 804 KM. Dodatek 15 koni mechanicznych jest wynikiem połączenia ulepszonego chłodzenia i nowego lekkiego układu wydechowego. Napęd przenoszony jest na tylne koła przez siedmiobiegową półautomatyczną skrzynię biegów. Wynik? Przyśpieszenie do setki poniżej trzech sekund i do 200 km/h w zaledwie 6,7 sekundy. O całe 0,1 sekundy szybciej od Senny.

Komplet informacji dopełnia to, że Elva ma kompozytową platformę McLarena, aktywne hydrauliczne zawieszenie i ceramiczne tarcze hamulcowe. Chociaż jego oficjalna waga nie jest jeszcze certyfikowana, McLaren twierdzi, że będzie to najlżejszy nowoczesny McLaren.

ŹRÓDŁO: Auto Express