Wydobycie piasku może doprowadzić do poważnych problemów

Na całym świecie zużywa się ogromne ilości piasku, który wraz z materiałami takimi jak żwir stanowi 85% wszystkich wydobywanych na Ziemi minerałów. Nowe badania sugerują, że powinniśmy ograniczyć ten proces, aby zapobiec potencjalnie szkodliwym skutkom.

Wnioski w tej sprawie opisano na łamach One Earth. Naukowcy skupili się na łańcuchach dostaw piasku na naszej planecie. Autorzy badań chcieli się w szczególności przyjrzeć związkom pomiędzy czynnikami społeczno-ekonomicznymi i środowiskowymi. Połączyli więc elementy takie jak wydobycie, logistyka, dystrybucja, ekonomia i polityka, aby zrozumieć wpływ eksploatacji złóż na środowisko jak i żyjących w nim ludzi.

Czytaj też: Powstała maszyna do ochładzania bieguna północnego. Zwalczy globalne ocieplenie?

Reklama

Około 50 miliardów ton piasku, żwiru i kruszonych skał jest zużywanych do produkcji betonu do budowy domów, dróg oraz innych elementów infrastruktury. Piasek jest również źródłem innych niezbędnych substancji, takich jak krzemionka, która ma cały szereg zastosowań. Używa się jej m.in. do tworzenia mikroprocesorów czy… fiolek, w których przechowuje się szczepionki.

Wydobycie piasku ma szereg konsekwencji, o których wiele osób zapomina

Pomimo braku szczegółowych danych dotyczących wydobycia piasku na całym świecie, pewnym jest, że zapotrzebowanie na niego błyskawicznie rośnie. Naukowcy dodają, że w ciągu najbliższych 30 lat każdego roku na mapie świata będzie się pojawiało średnio osiem miast wielkości Nowego Jorku. Wystarczy sobie wyobrazić, jak ogromne zapotrzebowanie na zasoby będą one generowały. W efekcie roczne zużycie piasku i żwiru może się podwoić do 2060 roku.

Wydobycie piasku może prowadzić do zapadania się koryt rzek i erozji terenów nadbrzeżnych. W efekcie zamieszkujące je populacje, których jest szczególnie wiele w ludnych krajach takich jak Indie czy Wietnam, mogą rozpocząć migrację w głąb lądu. Tam, zasiedlając miasta, zaczną napędzać procesu urbanizacji oraz powiększania metropolii, zwiększając zapotrzebowanie na zasoby. Take zjawisko odnotowano w 2016 r. po uderzeniu cyklonu Winston na Fidżi.

Czytaj też: Zakończono drukowanie ekologicznego domu TECLA z wykorzystaniem ziemi

Jako że piasek jest w dużej mierze wykorzystywany przy produkcji cementu, który uznaje się za wysoce związany z emisjami gazów cieplarnianych, to ograniczenie wydobycia powinno przełożyć się na spadki tych emisji. Niestety, autorzy badania przewidują, że jeśli kraje rozwijające się zaczną przeznaczać na inwestycje budowlane podobną ilość surowców jak kraje rozwinięte, to sama produkcja tych surowców pochłonie od 35% do 60% tzw. budżetu węglowego. Właśnie dlatego powinniśmy dążyć do ograniczenia wydobycia piasku, jego racjonalnego użytkowania oraz jak największego recyklingu.