Wszechświat jest wypełniony miliardami galaktyk i trylionami gwiazd, a także prawie niezliczoną liczbą planet, księżyców, asteroid, komet oraz chmur pyłu i gazu – wszystko to wiruje w przestrzeni kosmicznej. Ale czym dokładnie są budulce tych obiektów i skąd się wzięły? 

Wodór jest najczęstszym pierwiastkiem Występującym we wszechświecie, a następnie plasuje się hel. Razem tworzą prawie całą zwykłą materię. Ale to stanowi tylko niewielki wycinek Wszechświata – około 5%. Cała reszta składa się z rzeczy, których nie widać i można je wykryć tylko pośrednio.

Wszystko zaczęło się od Wielkiego Wybuchu, około 13,8 miliarda lat temu, kiedy niezwykle gorąca i gęsto upakowana materia nagle rozszerzyła się we wszystkich kierunkach naraz. Milisekundy później, nowo narodzony Wszechświat był falującą masą neutronów, protonów, elektronów, fotonów i innych cząstek subatomowych, rozgrzanych do niebywale wysokich temperatur.

Czytaj też: W ludzkim mikrobiomie jest więcej genów niż gwiazd we wszechświecie

Około 100 sekund po Wielkim Wybuchu temperatura spadła, ale dopiero około 380 000 lat później Wszechświat schłodził się wystarczająco, aby protony i neutrony złączyły się i utworzyły lit, hel i izotop wodoru – deuter. Z kolei wolne elektrony zostały uwięzione, tworząc neutralne atomy. Ponieważ we wczesnym Wszechświecie krążyło tak wiele protonów, wodór – najlżejszy pierwiastek, z tylko jednym protonem i jednym neutronem – stał się najliczniejszym pierwiastkiem, stanowiąc prawie 95% wszystkich atomów. Następnie, około 200 milionów lat po Wielkim Wybuchu, pierwsze gwiazdy uformowały się i wytworzyły resztę pierwiastków, które stanowią ułamek pozostałego 1 procenta całej zwykłej materii.

W czasie Wielkiego Wybuchu powstała również ciemna materia, której nie jesteśmy w stanie zaobserwować. Możemy jednak zauważyć pozostawione przez nią ślady, np. za sprawą mikrofalowego promieniowania tła. Dawno temu naukowcy obliczyli, że owa ciemna materia musi stanowić większą część Wszechświata. Ale około 20 lat temu odkryli, że zawiera on coś jeszcze dziwniejszego – ciemną energię.

Modele związane z tempem ekspansji Wszechświata sugerują, że ciemna energia musi stanowić między 70% a 75% Wszechświata. Z kolei ciemna materia stanowi około 20% do 25%, podczas gdy ta zwykła – mniej niż 5%.

[Źródło: livescience.com; grafika: NASA]

Czytaj też: Egzoplanety nadające się do zamieszkania są bardziej powszechne niż przypuszczano

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej