Zakaz wydobywania Bitcoina okazał się nietrafiony. Zaskakujące skutki decyzji chińskich władz

Bitcoin, wartość Bitcoin, kryptowaluty, spadek wartości kryptowalut, cena bitcoina

W ubiegłym roku w Chinach całkowicie zakazano wydobywania Bitcoina, co było motywowane między innymi chęcią ograniczenia zużycia energii. Niestety, taka decyzja okazała się mieć zaskakująco negatywne konsekwencje.

O ile latem 2021 około 42 procent energii elektrycznej zasilającej komputery wydobywających tę kryptowalutę pochodziło ze źródeł odnawialnych, tak jesienią wskaźnik ten spadł do około 25 procent. Zdaniem ekspertów taka zmiana jest konsekwencją decyzji chińskich władz o zakazie kopania Bitcoina.

Czytaj też: Genetycznie zmodyfikowana mysz z Bitcoinem w DNA – to nie żart, a plany BitMouseDAO

Panował wielki optymizm co do tego, że wprowadzenie przez Chiny zakazu wydobywania Bitcoinów sprawi, że górnictwo stanie się bardziej ekologiczne. Faktem jest, że już wtedy był to brudny biznes, a teraz jest jeszcze gorzej.

stwierdza Alex de Vries

W niektórych obszarach Chin połączenie taniej energii wodnej i stosunkowo taniej energii z węgla sprawiło, że wydobycie Bitcoina było bardziej opłacalne niż gdziekolwiek indziej. W pewnym momencie chińska dominacja była naprawdę silna: górnicy z Państwa Środka odpowiadali za 65% całkowitej aktywności wydobywczej na świecie.

Wydobycie Bitcoina generuje nawet 65 megaton dwutlenku węgla rocznie

Wprowadzenie zakazu sprawiło, że górnicy musieli wynieść się zagranicę. Ich komputery trafiły między innymi do Kazachstanu. Źródłem energii zasilającej ich komputery nie była już woda, lecz znacznie mniej “zielony” węgiel. Część zaangażowanych w ten proceder trafiła natomiast do Stanów Zjednoczonych, gdzie sporą popularnością cieszy się gaz ziemny.

Czytaj też: Produkcja paliwa z dwutlenku węgla. Naukowcy mają na to pomysł

Zdaniem ekspertów osoby związane z wydobyciem Bitcoina odpowiadają za emisje rzędu 65 megaton dwutlenku węgla rocznie. Mniej więcej jedna czwarta ze 195 krajów świata produkuje więcej CO2. Szczegółowe ustalenia w tej sprawie zostały opublikowane na łamach Joule.