WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Nie uwierzycie, gdzie dotarły już zanieczyszczenia rtęcią

Nie uwierzycie, gdzie dotarły już zanieczyszczenia rtęcią

Z raportu opublikowanego na łamach Newsweek wynika, że zespół badawczy wykrył zanieczyszczenie rtęcią na dnie najgłębszego obszaru na Ziemi: Rowu Mariańskiego.

Według ekspertów, wykryta przez nich substancja znana jako metylortęć, może łatwo kumulować się u niektórych zwierząt. Dotyczy to m.in. skorupiaków i ryb żyjących w Rowie, którego głębokość dochodzi do niemal jedenastu kilometrów.

Rtęć może być uwalniana do środowiska za pośrednictwem naturalnych zjawisk, takich jak erupcje wulkanów. Problem w tym, że większość tej toksycznej substancji, którą wykryto w zagłębieniu, pochodziła z tytułu ludzkiej działalności, takiej jak wydobycie surowców i produkcja metali.

Czytaj też: Zakwaszenie Oceanu Arktycznego jest większe niż przypuszczano. Co to oznacza?

Aby sprawdzić, jak zanieczyszczenie wpływa na tamtejsze organizmy, naukowcy przeanalizowali ryby i skorupiaki zamieszkujące na głębokości od w Mariana Trench z głębokości od ok. 7 do 10 kilometrów. Występowały one na obszarze pomiędzy Filipinami a Nową Zelandią. W ten sposób wykryli rtęć, a jej chemiczna sygnatura sugeruje, że pochodziła ona z atmosfery i trafiła do wody za pośrednictwem deszczu.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News