Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami firma Zero ujawniła właśnie drugą generację swojego elektrycznego wydajnego motocykla SR z 2014 roku. Nie myślcie jednak, że producent postawił wyłącznie na delikatne poprawki – nowy model SR/F oznacza zupełnie nową platformę, za którą poszło naprawdę sporo ulepszeń.

Czytaj też: RMK wreszcie pokazało działający prototyp swojego elektrycznego motocykla E

Elektryczny silnik, jaki trafi do SR/F jest w stanie wygenerować moc rzędu 110 koni mechanicznych i 190 Nm momentu obrotowego. Taka moc stawia obecną w SR/F jednostkę w bezpośredniej konkurencji z benzynowymi silnikami wysokiej klasy, ale te poniekąd przewyższa. Chłodzony powietrzem elektryczny potwór jest w stanie rozpędzić motocykl do 193 km/h, choć nie na długo, ponieważ systemy obetną moc w obawie przed przegrzaniem, sprowadzając ją do „zaledwie” 177 km/h. Nowy silnik, to też nowy system operacyjny „Cypher III” z wbudowanym systemem kontroli stabilności motocykla opartym na wychylnym kącie nachylenia firmy Bosch.

Po stronie baterii postawiono na 14,4 kWh akumulator Z-Force, zapewniający SR/F zasięg do 260 km podczas miejskich wojaży i do 132 kilometrów przy przygodzie na autostradzie. Nie mogło jednak zabraknąć możliwości powiększenia swojego „baku” o dodatkowe 6 kWh, który z 260 km w mieście zrobi 320 km. Nieźle, choć mogło być oczywiście lepiej. Ładowanie może odbywać się na dwa sposoby – w standardowej wersji obejmuje 3 kW połączenie, ładujące akumulator w 4,5 godziny, a w tej premium już 6 kW, sprowadzające ten czas do 150 minut.

Mechaniczne aspekty sprowadzają się do 220 kilogramowej wagi, zawieszeniu Big Piston z widelcami o średnicy 43 mm i rozbudowanymi amortyzatorami Showa. Hamulce pochodzą z kolei od hiszpańskiego J-Juan, ściśle współpracującej z Zero, więc zapewne oferującej specjalnie skrojone dla SR/F rozwiązanie. Kierownice uzupełnia z kolei 5-calowy wyświetlacz LCD, system oferuje wiele trybów jazdy i systemów wspomagających kierowcę.

Cena i modele SR/F

Do sprzedaży SR/F trafił w wersji standardowej i premium, która do tego bagażu dorzuca dotykowy ekran, podgrzewane manetki, aluminiowe wykończenia i wspomniane ładowanie systemem 6 kW. Cena? Za ten pierwszy przyjdzie chętnym wyłożyć 18995 dolców, a za drugi – 20995$.

Czytaj też: Rage pierwszym produkcyjnym elektrycznym motocyklem od NXT Motors

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej