WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Zaobserwowano zjawisko, które przez długi czas wydawało się jedynie teorią

W centrum każdego białego karła znajduje się kwantowa zagadka. Wiąże się ona z faktem, że gdy owe obiekty zwiększają swoją masę, kurczą się do momentu, w którym stają się tak małe i gęste, że rozpadają się w formie gwiazdy neutronowej.

Ta nietypowa zależność została po raz pierwszy opisana w latach 30. ubiegłego wieku. Teraz jednak zespół astrofizyków opracował metodę obserwacji samego zjawiska przy użyciu danych astronomicznych dotyczących ponad 3000 białych karłów.

Czytaj też: Rodzinna walka w wykonaniu Lamborghini. Aventador, Urus i Huracan na torze

Zespół badawczy uzyskał zaprezentowane wyniki dzięki kombinacji pomiarów, m.in. grawitacyjnego efektu przesunięcia ku czerwieni. Jest to bezpośrednie następstwo ogólnej teorgii względności Einsteina.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Naukowcy musieli również odpowiedzieć na pytanie związane z tym, jak ruch gwiazdy może wpływać na postrzeganie jej grawitacyjnego przesunięcia ku czerwieni. Wiąże się to bowiem z tzw. efektem Dopplera i w praktyce komplikuje pomiar przesunięcia ku czerwieni. Aby wyjaśnić zachodzące zmiany, badacze sklasyfikowali białe karły. Następnie uśrednili przesunięcia ku czerwieni gwiazd o podobnej wielkości, określając, że bez względu na to, gdzie znajduje się sama gwiazda lub jak porusza się w stosunku do Ziemi, może ona posiadać wewnętrzne grawitacyjne przesunięcie ku czerwieni o określonej wartości.

Czytaj też: W ten sposób magicy oszukują nas za sprawą swoich sztuczek

Tego typu samoistne przesunięcia ku czerwieni mogą być wykorzystane do badania gwiazd, które zostaną zaobserwowane w przyszłości. Badacze twierdzą, że nadchodzące dane, które będą większe i dokładniejsze, pozwolą na dalsze dopracowanie pomiarów. Co więcej, tego typu informacje mogą przyczynić się do efektywniejszych analiz składu chemicznego białych karłów.