W głębinach Zatoki Kalifornijskiej naukowcy odkryli niesamowity obszar złożony z kominów hydrotermalnych, pełnych skrystalizowanych gazów, zbiorników wypełnionych płynami i form życia o tęczowych barwach. 

Dziesięć lat temu naukowcy odwiedzający to miejsce nie widzieli niczego niezwykłego. Wydaje się, że ten psychodeliczny pejzaż powstał wokół kominów hydrotermalnych. Są to obszary na dnie morskim, gdzie wypływają wypełnione minerałami strumienie  rozgrzanej wody.

Czytaj też: Złoża węgla na dnach oceanów doprowadziły odo końca epoki lodowcowej?

W lutym zespół naukowców rozpoczął ekspedycję, wysyłając autonomiczne pojazdy wyposażone w kamery o wysokiej rozdzielczości w głębiny. Prawie 1800 metrów pod powierzchnią badacze zobaczyli kominy pokryte mikrobami, robakami i gatunkami, których nie rozpoznali. Rozpuszczone minerały i metale reagują z wodą morską, tworząc ogromne struktury, niektóre o grubości dochodzącej do 15 metrów.

Naukowcy nie wiedzą jeszcze, dlaczego niektóre struktury mają bardzo nieregularne kształty. Może to być kwestia wysokiego ciśnienia i ekstremalnych temperatur. Woda oceaniczna ma tylko 2 stopnie Celsjusza, podczas gdy płyny hydrotermalne osiągają nawet 366 stopni Celsjusza. Być może są to również zanieczyszczenia w postaci metanu.

Wśród innych zagadek związanych z tym obszarem jest rozprzestrzenianie się form życia na kominach. Niektóre z nich były rozpoznawalne, na przykład Riftia pachyptila – wykorzystują one bakterie symbiotyczne zjadające siarkę. Inne były zupełnie nowe dla nauki i dopiero zostaną przeanalizowane.

[Źródło: livescience.com]

Czytaj też: Miliony lat temu doszło do wymierania życia w oceanach na skutek utraty tlenu

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!