WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Zostało nam ponoć niewiele czasu do wykorzystywania żołnierzy-cyborgów na froncie

Przyszłość na froncie rodem z filmów zyskuje coraz więcej realnego prawdopodobieństwa, kiedy to nawet Armia USA oczekuje żołnierzy-cyborgów.

Według raportu Cyborg Soldier 2050: Human/Machine Fusion oraz Implications for the Future, Departament Obrony uważa, że 2050 roku będziemy w zasięgu technologii, które skutecznie zmienią przeciętnego żołnierza w super-żołnierza ulepszonego cybernetycznie.

Wnioski Departamentu Obrony wskazują, że już w ciągu 30 lat będzie można ulepszyć żołnierza o lepsze widzenie, słyszenie, kontrolę mięśni, czy nawet coś w stylu telepatii.

Obecnie żołnierze amerykańscy używają nieporęcznych, stosunkowo ciężkich gogli noktowizyjnych, aby widzieć w ciemności. Jedną z możliwości jest opracowanie soczewek kontaktowych o takich samych możliwościach, być może nawet z zoomem cyfrowym, który wykorzystuje rozszerzoną rzeczywistość do wyświetlania krytycznych danych na pole widzenia użytkownika.

Idźmy jeszcze dalej i wyobraźmy sobie specjalny kombinezon, który byłby w stanie zregenerować zmęczone mięśnie. „Aparat słuchowy”? Też coś się na to znajdzie, bo jakiś solidny zestaw słuchawkowy z przyszłości mógłby nie tylko osłaniać słuch żołnierzy, ale też uwrażliwiać go z myślą o cichych odgłosach nieprzyjaciela.

cyber żołnierz, cybersoldier, żołnierze przyszłości, technologia wojskowa

Najciekawiej prezentuje się oczywiście telepatia między ludzkimi żołnierzami, która byłaby rewolucyjna, umożliwiając natychmiastową wymianę informacji na polu bitwy bez użycia urządzeń komunikacyjnych.

Jednak wykonalność technologiczna może nie być jedyną kwestią, która określa, kiedy i jak żołnierze otrzymują taki sprzęt. Super wzrok, super mięśnie, super słuch i telepatia mogą mieć głębokie konsekwencje dla szerszego społeczeństwa, jako że zwykle osiągnięcia technologiczne biorą się właśnie z wojska.

ŹRÓDŁO: Popular Mechanics