WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Żonglerki okrętami Zumwalt ciąg dalszy, czyli nowe plany uzbrojenia

Okręty USA klasy Zumwalt są jednymi z najczęściej omawianych pod kątem ewentualnych zmian przez zwyczajne wyzwania produkcyjne. Rozwiązanie jednego z nich? Broń hipersoniczna.

Kongres ma zamiar nakazać Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych dodanie tego nowego, kluczowego systemu uzbrojenia do swojej nowej klasy niszczycieli (via Popular Mechanics). Mowa dokładnie o hipersonicznych pociskach Conventional Promt Global Strike, które bezpośrednio wzmocniłyby siłę ognia okrętów Zumwalt, które dręczy brak amunicji do ich zaawansowanych technicznie dział.

Według U.S. Naval Institute News, budżetowe rozporządzenie Izby Reprezentantów na 2021 rok będzie zawierało postanowienie nakazujące Marynarce Wojennej rozpoczęcie integracji systemów pocisków CPS z niszczycielami klasy Zumwalt do 2021 roku.

Czytaj też: Zaproś czołgi i zniszcz ulicę, czyli parada w rosyjskim wydaniu

CPS to hipersoniczny system broni, który dotyczy pocisków, lecących z prędkościami przekraczającymi Mach 5, aby w mgnieniu oka i bez reakcji obrony rakietowej wroga, zniszczyć wrażliwe cele na ziemi. CPS został pierwotnie zaprojektowany do rozmieszczenia na pokładzie okrętów podwodnych marynarki wojennej USA.

Ten plan sprawi, że przemianowane ostatnio na niszczyciele trzy okręty Zumwalt wrócą do swojej pierwotnej roli niszczenia celów na ziemi. Jednak ciągle nie wiadomo, jak marynarka USA wprowadzi te systemy broni hipersonicznej na pokład klasy Zumwalt.

CPS jest zwyczajnie zbyt wielki dla zainstalowanych tam pionowych silosów rakietowych. Dlatego właśnie jedyne, co nam pozostaje, to czekać na rozwój sprawy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News