Reklama

Ostatni zwiastun Final Fantasy XVI to prawdziwa moc PS5

final fantasy xvi

W końcu zaczynamy odcinać się od poprzedniej generacji konsol. Final Fantasy XVI wygląda zjawiskowo, a ostatni zwiastun powstał w całości na podstawie scen renderowanych w grze na żywo.

Mroczniejsze Final Fantasy XVI

16. osobna odsłona legendarnej serii RPG Final Fantasy kieruje ją na mroczniejsze tory i przedstawia złożoną opowieść o zemście, walce o władzę i nieuniknionej tragedii.

Final Fantasy XVI na nowo przedstawia kultowe przywoływane istoty z serii, eikonów. Te zabójcze stworzenia skrywają się w dominantach, mężczyznach i kobietach dziedziczących w chwili urodzenia ich olbrzymią moc – czy tego chcą czy nie.

Czytaj też: PlayStation Plus styczeń 2023 wyciekło i jest osłabione przez Xboxa

Eikoni są jednymi z najpotężniejszych istot w Valisthei, krainie w której dzięki mocy kryształów-matek pojawiło się sześć potężnych królestw. Eter zapewniany przez imponujące wieże krystalicznych gór napędza magię, która pozwoliła narodom rozkwitać przez wiele lat. Teraz jednak tajemnicza plaga zagraża wrażliwemu sojuszowi.

Gracze wcielą się w Clive’a Rosfielda, pierwszą tarczę Rosarii i opiekuna swego młodszego brata, Joshui, dominanta eikona Phoenixa. Clive Rosfield może korzystać z mocy wielu eikonów w grze, aby rozbudować swój arsenał ataków. Przed nami masa starć z potworami, wrogami i potężnymi dominantami.

Final Fantasy XVI tylko na PlayStation 5

Wciąż premiery mają gry, które działają na konsoli PlayStation 4. Dochodzi przez to do sytuacji, w których imponująco wyglądające tytuły są ograniczane pod kątem np. skali obiektów, ponieważ muszą jednocześnie działać na wolniejszych konsolach poprzedniej generacji.

Czytaj też: Blizzard rok po zapowiedzi zdradza więcej detali nowej gry

Final Fantasy XVI będzie jednak na szczęście tytułem dostępnym tylko na PlayStation 5. Gra teoretycznie może pojawić się na innych platformach po 31 grudnia 2023, ale znając Sony, firma będzie robić wszystko, aby jak najdłużej przedłużać ten okres. Final Fantasy VII Remake też miało być krócej dostępne tylko na PlayStation 4, a ostatecznie gra dłużej ogrywana mogla być tylko u Sony. Nie zdziwię się również, jeśli Final Fantasy XVI nigdy nie trafi na Xboxy.

Powyższy zwiastun tylko podkręca emocje dotyczące produkcji. Okazuje się bowiem, że jest on w całości stworzony ze scen z renderowanych na żywo w grze. To nie jest żaden „cinematic trailer” tylko prawdziwa gra. Wygląda to wspaniale!