Reklama

Co o pochodzeniu SARS-CoV-2 mówią nam badania związane z nietoperzami?

pandemia

Pochodzenie koronawirusa odpowiedzialnego za wywołanie obecnej pandemii budzi ogromne kontrowersje. Naukowcy przekonują jednak, iż SARS-CoV-2 wcale nie musiał powstać w laboratorium.

Na łamach Current Biology ukazał się artykuł poświęcony związkom nietoperzy i koronawirusów. Autorzy badań wzięli pod lupę (a w zasadzie pod mikroskop) najbliższego krewnego SARS-CoV-2. I choć nie jest to bezpośredni prekursor ewolucyjny, to opisywany wirus, RmYN02, sugeruje, że SARS-CoV-2 może być efektem ewolucji, nie prac laboratoryjnych.

Badacze zidentyfikowali RmYN02 na podstawie analizy 227 próbek pobranych od nietoperzy z prowincji Yunnan w Chinach, Zebrano je w okresie od maja do października 2019 roku, by na początku stycznia 2020 r. poddać je sekwencjonowaniu.

Czytaj też: Koronawirusa nie ma, szczepionki szkodzą, a 5G zabija, czyli celebryci w natarciu

Jeśli chodzi o wirusa najbardziej podobnego całościowo, to w tej kwestii wyróżnia się RaTG13. Jednocześnie RmYN02 jest bardziej spokrewniony z SARS-CoV-2 w najdłuższej sekcji kodującej genomu zwanej 1ab, gdzie oba wirusy mają pdobieństwo RNA wynoszące 97,2%.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Kluczowe podobieństwo pomiędzy SARS-CoV-2 i RmYN02 polega na tym, że ten drugi zawiera również insercje aminokwasów w miejscu, w którym spotykają się dwie podjednostki jego białka kolczastego. SARS-CoV-2 charakteryzuje się czteroaminokwasową insercją w miejscu łączenia tego białka. Insercje różnią się między sobą, co może sugerować, iż są one efektem ewolucji, a nie celowego działania naukowców.