Na łamach naszego serwisu tylko raz gościliśmy egzemplarz Mitsubishi Eclipse, ale nie byle jakiego, bo Eclipse GSX, który był prawdopodobnie najlepiej utrzymanym egzemplarzem. Tym razem takiego rodzynka może i nie mamy, ale nawet pomimo tego jest nieźle, bo mówimy o zmodernizowanym egzemplarzu Mitsubishi Eclipse o mocy aż 600 KM. 

Czytaj też: Ktoś wsadził do Mazdy RX-8 silnik z pickupa

Jedne z najciekawszych modernizacji samochodów dotyczą zwłaszcza jednego segmentu – egzemplarzy z myślą o podbijaniu czasu na prostych odcinkach. Co ciekawe, tamtejsza polityka udziela się też samochodom hillclimb, czyli tym, które specjalizują się w pokonywaniu krętych stromych wzgórz, chociaż tutaj konstruktorzy muszą nie tylko wycisnąć z układu napędowego ostatnią kroplę wydajności, ale też zadbać m.in. o świetny układ kierowniczy. Czy ten znalazł się na pokładzie tego Mitsubishi Eclipse? Nie wiemy, ale mamy pewność, że w kwestii wydajności jest cholernie dobrze.

Ten model Eclipse został skonstruowany z myślą o rywalizacji w Knox Mountain Hillclimb w Kanadzie. Dostał więc zestaw szerokich błotników i zmian z myślą o agresywnej aerodynamice, co tylko podkreśla poszerzony rozstaw osi, który sprawił, że nad kołami musiały stanowić piecze przerobione błotniki. Nie zabrakło też masywnego spojlera, który uzupełnia równie potężny rozdzielacz przedni. Wszystko to wspomaga tylko 4-rzędowy 4G63 z turbodoładowaniem, który wyciąga aż 600 koni mechanicznych. Czy więc kogoś dziwi, że ten egzemplarz wygrał w zeszłym roku wspomniany wyścig?

Czytaj też: Odrestaurowany Cheetah #003 trafił na aukcję

Źródło: Road and Track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!