800 tysięcy lat temu padła ofiarą kanibalizmu. Teraz poznaliśmy jej tożsamość

archeologia

Na terenie jednej z jaskiń znajdujących się w północnej Hiszpanii znaleziono szczątki wymarłych przodków Homo sapiens. Nosiły one ślady kanibalizmu, a archeolodzy postanowili poznać szczegóły dotyczące ówczesnych wydarzeń.

W toku analiz okazało się, że osobnik zwany Chłopcem z doliny Gran był w rzeczywistości… dziewczyną. Tak jak inni mieszkańcy tej jaskini, należała ona do gatunku Homo antecessor, który żył w Europie Zachodniej w okresie paleolitu aż do około 800 000 lat temu. Archeolodzy przypuszczają, iż te homininy mogły stanowić ostatniego wspólnego przodka neandertalczyków i współczesnych ludzi.

Czytaj też: Wśród niedźwiedzi polarnych szerzy się kanibalizm

Ustalenia na ten temat zostały opisane na łamach Journal of Anthropological Science i dotyczyły zębów Dziewczyny z doliny Gran. Można je wykorzystać nie tylko od ustalenia płci danej osoby, ale także do określenia przybliżonego wieku, ponieważ zęby zmieniają się wraz z upływem czasu. W ten sposób naukowcy ustalili, iż mają do czynienia z pozostałościami dziewczynki w wieku od 9 do 11 lat.

Kanibalizm mógł być normalnym zjawiskiem w okresie występowania H. antecessor na Ziemi

Szczątki H. antecessor znajdujące się w jaskini na północy Hiszpanii zawierają ślady zębów, cięć, a nawet uszkodzeń świadczących o ekstrakcji szpiku. Oznacza to, że zabite wtedy osobniki zostały najprawdopodobniej poćwiartowane i zjedzone przez przedstawicieli tego samego bądź innego gatunku.

Czytaj też: Ile gatunków człowieka istniało przed Homo sapiens?

Co ciekawe, zdaniem archeologów akty kanibalizmu nie były niczym nietypowym wśród naszych odległych przodków. Nawet neandertalczycy posuwali się do tego typu czynów, choć mogło to być elementem rytuałów na pokonanych wrogach. W przypadku H. antecessor kanibalizm był przypuszczalnie po prostu częścią ówczesnego żywienia, tak samo jak polowania na inne gatunki.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Obserwuj nas w Google News