Trzecie podejście i trzecia szansa na utratę kapitału. Firma Aptera wraca do nas po raz kolejny i po dwóch poprzednich próbach uzyskania niesamowicie aerodynamicznego samochodu, zapowiedziała kolejny model z nowymi ulepszeniami do 2022 roku, który przy największej opcji akumulatorowej oferowałby całe 1600 zasięgu. 

Czytaj też: Specjalista „prostym trikiem” wyciągnął Porsche 911 Carrera S do mocy 572 KM

Założenie wręcz onieśmielające, co nie? Jednak według firmy możliwe i to nie przez pakowanie w samochód akumulatorów o pojemności tysięcy kWh, a jedynie 100 kWh. Cała magia tkwi tutaj w samej aerodynamiczności i lekkości pojazdu, dzięki której przewiduje się, że samochód ten będzie zużywał mniej niż 100 Wh na 1,6 kilometra, co odpowiada spalaniu 0,7 litra/100 km. Trzy koła, kompozyt, rozwiązania z lotnictwa oraz astronomii i miejsce dla dwóch osób – niespotykane połączenie w przypadku EV, co nie?

Tam, gdzie obecne samochody elektryczne nie mogą wycisnąć nawet 400 km zasięgu, wersja Aptera z 40 kWh akumulatorem oferowałaby całe 644 kilometry. Oczywiście przez to ten rewolucyjny pod kątem zasięgu samochód nie będzie sobie pozwalał na wiele, ale w sumie trzy silniki w każdej piaście o łącznej mocy 201 koni mechanicznych powinny dać sobie radę z tymi 4 sekundami do setki.

Oczywiście, aby wprowadzić to do produkcji, firma będzie musiała wspiąć się na tę samą starą górę pozyskiwania funduszy. Początkowo celem zespołu jest 2,5 miliona dolarów, które stara się pozyskać od inwestorów typu venture capital i na platformie WeFunder. To, jeśli się powiedzie, wystarczy, aby w 2020 roku zaprezentować trzy prototypy, a celem jest sprzedaż ponad 11000 sztuk rocznie do 2022 roku w cenach docelowych między 34000-59 000$.

Czytaj też: Hybrydowy hipersamochód Lamborghini na pierwszym teaserze

Źródło: New Atlas

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej