Przy modernizowaniu samochodu można pozwolić sobie na tak wiele, że finalny efekt może kompletnie nie przypominać pierwotnego wariantu. Tak też jest z tym samochodem, który przed zabawą w warsztacie kosztował 1100$ i nosił niezbyt dumnie nazwę Datsun 240Z. 

Czytaj też: GT Superlight – McLaren idzie w długie trasy

Modernizacją jednego z egzemplarzy Datsuna 240Z zajął się Shawn Bassett, który spędził kilkanaście długich miesięcy na żmudnej pracy po kupnie zapadniętego samochodu z czegoś pokroju „amerykańskiego OLXa”. Gdyby nie jego odwiedziny w kwaterze Hoonigan, to nigdy byśmy o nim nie usłyszeli. A to z pewnością nie byłoby dobre, bo ogrom pracy włożony w ten egzemplarz po prostu trzeba docenić.

Bassett postanowił wymienić praktycznie wszystko i z oryginału pozostawił wyłącznie kilka części podwozia w tym to, do którego przylegają drzwi. Nie ma jednak co nad tym rozpaczać, bo wszechobecne włókno węglowe na niestandardowych panelach robi robotę, podkreślając swoją niską wagą możliwości 5,3-litrowej V8 Chevy z modelu Silverado. Ten zapewnia 370 koni mechanicznych „na koła” i choć nie należy do najszybszych tego typu tworów, to i tak odwiedza kilka turniejów.

Czytaj też: Hyundai znalazł wsparcie w produkcji elektrycznych samochodów u Rimac Automobili

Źródło: Road and track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!