Bhutan zaszczepił większość populacji w kilka dni. Co stoi za tamtejszym sukcesem?

koronawirus

Władze Bhutanu ogłosiły, że około 60 procent tamtejszej populacji otrzymało pierwszą dawkę szczepionki na COVID-19. To niesamowity wynik, biorąc pod uwagę, że kampania szczepień rozpoczęła się tam zaledwie 9 dni wcześniej.

Niewielkich rozmiarów obszar, znajdujący się między Indiami i Chinami, jest zamieszkały przez niecałe 800 tysięcy mieszkańców. Z komunikatu wynika, iż 470 000 na 770 000 osób otrzymało już pierwszą z dwóch dawek preparatu stworzonego przez firmę AstraZeneca we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Czytaj też: Czy szczepienia na COVID-19 chronią nieszczepionych przed zakażeniem?

Co ciekawe, dostawa trafiła do Bhutanu w formie „prezentu” od Indii, które zajmują się produkcją szczepionek. Pierwsze dawki podano tam 27 marca, a celem władz było zaszczepienie 533 000 dorosłych w ciągu jednego tygodnia. Z grupy tej wyłączono jedynie młode matki, kobiety w ciąży, osoby ciężko chore i z pewnymi przeciwwskazaniami.

Bhutan znajduje się w strefie wpływów Indii i Chin, a przekazanie szczepionek na COVID-19 wydaje się elementem geopolityki

Do tej pory w Bhutanie odnotowano 896 przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-2 i jeden zgon na COVID-19. Wśród elementów, które wpłynęły na sukces tamtejszej kampanii szczepień wymienia się przede wszystkim powszechny dostęp do szczepionek (Indie przekazały ich w liczbie 600 tysięcy), doświadczenie w masowych szczepieniach oraz zaangażowanie służb medycznych i wolontariuszy.