WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Bój hipersamochodów, czyli SSC Tuatara kontra Bugatti Veyron

Dwa hipersamochody, pas startowy o długości 1920 metrów i materiał na prawie 14 minut, choć sam wyścig trwa zaledwie kilkanaście sekund. Oto pierwszy bój między Bugatti Veyronem i SSC Tuatara.

Tak naprawdę trudno opisać to, co dzieje się na poniższym nagraniu, które możecie obejrzeć w całości, ale poniżej podlinkowałem Wam moment rozpoczęcia wyścigu. To tak naprawdę pierwszy raz, kiedy możemy zobaczyć w akcji SSC Tuatara i nawet możemy machnąć ręką, że porównano go do 15-letniego Bugatti.

Tak – SSC Tuatara jest tutaj bezprecedensowym zwycięzcą nie tylko przez przewagę mocy, ale też swój aerodynamiczny profil, który przecina powietrze, jak chirurgiczny skalpel. Wiemy, że SSC ma w planach produkcję 100 egzemplarzy modelu Tuatara, którego specyfikację znamy tak naprawdę od dawna.

Napędza go podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 5,9 litra, który generuje moc 1750 koni mechanicznych na paliwie E85. Ceny? Nieznane, ale przy wcześniejszym, opóźnionym debiucie, była mowa o 1,3 milionie dolarów.

Czytaj też: Hyperod, czyli szalony hipersamochód z dwoma silnikami LS7 V8 Chevroleta

Wspomnianą moc Tuatara przekazuje przez siedmiobiegową przekładnię CIMA, zdolną do zmiany biegów w czasie krótszym niż 100 milisekund. Przy masie 1247 kilogramów i współczynniku oporu wynoszącym 0,279… no cóż, ten hipersamochód nie bez powodu jest określany mianem „hiper”.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News