Wszystko wskazuje na to, że za miesiąc Apple zdecyduje się zorganizować prezentację nowych MacBooków z ceną zaczynającą się od 1200$.

Co ciekawe, ich premiera jest powiązana bezpośrednio z Intelem, który miał dostarczyć 10nm procesory Cannon Lake. Jak wszyscy jednak wiemy, producent nie radzi sobie najlepiej z tym procesem i zamiast wyczekiwanej premiery w 2018 roku musimy czekać do drugiej połowy 2019. Nic więc dziwnego, że seria 13-calowych MacBooków Apple ma zostać wyposażona w wysłużone Intel Core z 7. generacji. Szału więc nie będzie, ale cena nie ma być z kosmosu.

Czytaj też: Bezpieczeństwo Macbooka można włożyć między bajki w przypadku tej zmodyfikowanej ładowarki

Mówimy tutaj bowiem o kwocie rzędu 1200$ za model, który zastąpi obecne już 13-calowe warianty bez touch bara za 1300$. Zapowiada się więc małe puszczenie oczka w stronę niższych cen. Tego samego nie możemy być pewni o nowych iPadach, na temat których plotki i przecieki wydają się być niezbyt zgrane. Wychodzi więc na to, że na pierwsze oficjalne i szczegółowe informacje przyjdzie nam poczekać do września. Wtedy to ma odbyć się prezentacja nowych modeli z kilku linii Apple.

Membrana w nowych MacBookach odwala kawał dobrej roboty

Źródło: Digitaltrends
Zdjęcia: Digitaltrends

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej