Reklama

Clubhouse na Androida szybko zyskuje na popularności

Po kilku miesiącach ograniczania się do iOS, Clubhouse przeszedł na Androida i z każdym dniem przybywa mu nowych użytkowników. Twórcy chwalą się wynikiem i obiecują nowości.

Dwa miliony użytkowników w Clubhouse na Androida

Wejście aplikacji było bardzo ostrożne, a wybór twórców padł na iOS ograniczając tym samym dostęp do aplikacji posiadaczom smartfonów z Androidem. Clubhouse bardzo szybko zyskał ogromną popularność pokazując, że rozmowy głosowe na żywo to coś, czego potrzebowaliśmy w tych trudnych czasach. Do tego dodajmy jeszcze swego rodzaju elitarność, bo by dołączyć do aplikacji konieczne jest zaproszenie, zaś jeden użytkownik może wysłać tylko dwa takie. Na dodatek apka ocenia, kogo zapraszamy.

Czytaj też: Twitter pracuje nad większą liczbą reakcji na tweety

W końcu jednak po długim oczekiwaniu apka trafiła również na Androida. Według najnowszych danych przekazanych przez Clubhouse użytkowników korzystających na smartfonach z zielonym robocikiem jest już ponad 2 miliony. Dlatego twórcy już planują rozwój i uzupełnianie aplikacji o nowe funkcje. Planowane jest usunięcie z aplikacji ograniczeń związanych z zaproszeniami nowych użytkowników. Dokładnej daty nie podano, ale ma to się wydarzyć w lecie. Do tego zapowiadają ulepszenia w zakresie powiadomień, a także inne, które jeszcze nie zostały sprecyzowane.

Czytaj też: WhatsApp kontra użytkownicy. Jak to w końcu jest z tym regulaminem?

Wynik, jaki w ciągu pierwszych tygodni zanotował Clubhouse jest imponujący. Wystarczył im zaledwie tydzień na zdobycie miliona użytkowników. Jednak trzeba się liczyć z tym, że obecnie większość osób pcha ciekawość, bo długo czekano na wypuszczenie Clubhouse na Androida. Jak będzie później, gdy euforia opadnie? Pozostaje czekać. Aplikacja ma sporą konkurencję na rynku, zwłaszcza, że wiele innych serwisów społecznościowych wprowadza podobne funkcje u siebie.