Reklama

Czy grypa hiszpanka była bardziej zabójcza niż COVID-19?

hiszpanka, grypa

Porównanie danych dotyczących dwóch różnych pandemii, które dzieli ponad 100 lat, jest dość karkołomnym zadaniem. Z analiz opublikowanych na łamach JAMA Network Open wynika jednak, że jest na to sposób.

W latach 1918-1920 około 1/3 ludności świata została zakażona wirusem grypy H1N1. Zginęły dziesiątki milionów osób, w tym ok. 675 000 w Stanach Zjednoczonych. Była to jedna z najgorszych pandemii, jakie kiedykolwiek przetoczyły się przez naszą planetę. W ramach nowych badań naukowcy próbowali porównać obecną pandemię z tą związaną z “hiszpanką” z 1918 roku. Bezpośrednie porównanie zjadliwości tych dwóch wirusów jest niemożliwe. Poza tym, rozwój medycyny spowodował, że obecnie dostępne metody leczenie 100 lat temu były jeszcze nieznane.

W efekcie porównanie liczby zgonów może okazać się niemiarodajne. Jeremy Faust z Brigham and Women’s Hospital postanowił więc skupić się na “nadmiarowych” zgonach w Nowym Jorku w ciągu pierwszych dwóch miesięcy pandemii koronawirusa oraz tym samym okresem w przypadku pandemii sprzed 100 lat. Na pierwszy rzut oka wyglądało, iż w drugim przypadku (287 zgonów na 100 000 mieszkańców) sytuacja była znacznie poważniejsza niż w pierwszym (202 zgony na 100 000 mieszkańców).

Czytaj też: Google pomoże Wam w podróżowaniu podczas pandemii

Wtedy naukowiec postanowił użyć innej metody. Obliczył średnią liczbę zgonów na podstawie trzech lat poprzedzających obie pandemie. Okazało się, że średnia zgonów na 100 000 mieszkańców z lat 1915-1917 stanowiła ok. 1/3 wartości z 1918 roku. W przypadku bardziej współczesnych czasów, stosunek ten wynosił mniej, bo 1/4. Oznacza to, że wzrost między 1915 a 1918 był mniej więcej trzykrotny (ze 100 do 287), ale już porównując 2019 z 2020, zauważymy aż czterokrotną różnicę (z 50 do 202).

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News