WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Pasta do zębów z węglem. Czy faktycznie wybiela zęby?

Już Hipokrates wychwalał węgiel drzewny ze względu na jego rzekome właściwości wybielające w kontekście mycia zębów. W latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku amerykańscy producenci stosowali węgiel drzewny do produkcji gum i proszków do żucia – według nich miały one wyielać szkliwo.

Aktywny węgiel drzewny jest również powszechnie stosowanym lekiem na niektóre trucizny. Zwykły węgiel drzewny produkowany jest z materiałów takich jak torf, węgiel i drewno, ale wytwarzanie węgla aktywnego wymaga dodatkowego etapu polegającego na podgrzewaniu zwykłego węgla z użyciem gazu. Proces ten powoduje, że węgiel drzewny wytarza pory, które ułatwiają „wyłapywanie” chemikaliów.

Te same pory miałyby odpowiadać za „odtruwanie” jamy ustnej i wybielanie zębów. Przegląd past do zębów na bazie węgla drzewnego opublikowany w 2017 r. w Journal of the American Dental Association wykazał, że 96% past do zębów na bazie węgla drzewnego „chwali” się takimi właściwościami. Problem w tym, że owe twierdzenia w dużej mierze nie są poparte dowodami. Co więcej, nie udowodniono nawet bezpieczeństwa tego typu praktyk.

Czytaj też: Co jak co, ale żeby z piwa wytwarzać wydajny węgiel aktywny?

Dentyści obawiają się, że cząstki ścierające węgla drzewnego zapewniają wybielanie poprzez usunięcie warstwy szkliwa – twardej powierzchni zewnętrznej znajdującej się na zębach. To ona pomaga zapobiegać próchnicy, dlatego jej brak może skutecznie osłabić zęby i uczynić je bardziej podatnymi na dalsze żółknięcie. Co więcej węgiel drzewny zawiera co najmniej cztery węglowodory, które są uznawane przez rząd federalny USA za prawdopodobne substancje rakotwórcze.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News