Reklama
aplikuj.pl

Co z tradycyjnymi Fiatami 500 po debiucie elektrycznego wariantu?

Fiat, Fiat 500e, elektryczne Fiaty, przyszłość Fiatów 500

Małe samochody miejskie od zawsze kojarzą się z modelami elektrycznymi, a Fiat, choć wprowadza na rynek w pełni elektrycznego 500e, nie zrezygnuje z tradycyjnych modeli.

Jak podaje Motor1, niewielka powierzchnia i stosunkowo proste wymagania jezdne wymagane od samochodów miejskich stanowią doskonałą okazję, aby wepchnąć do nich silnik elektryczny i pakiet akumulatorów. Idealnym tego przykładem jest Fiat 500e, który spodoba się fanom miejskich EV.

Jednak Fiat nie chce wypinać się na zwolenników silników spalinowych. Wiemy to prosto od szefa Fiata, który rozmawiał ostatnio z serwisem Autocar UK:

Będziemy nadal oferować Fiaty 500 z silnikiem benzynowym tak długo, jak oczekują tego [kupujący].

Olivier François

Ponadto, chociaż François twierdzi, że możliwości pojazdów elektrycznych są większe niż kiedykolwiek wcześniej, czas na ich wprowadzenie musi być odpowiedni w zależności od kraju lub rynku.

Musimy być gotowi. Dziś jest już zapotrzebowanie i wiemy, że wybuchnie z powodu przepisów. Ale nie wiemy, do jakiego poziomu to wybuchnie. Mamy teraz jeden wielki plan z dwoma podejściami i będziemy nadal oferować klasycznego Fiata 500.

Oto Fiat 500e

Nowa era samochodów, to nowe szanse dla kultowych modeli, czyli m.in. Fiata 500, który pokazał się nam w nowym wydaniu 500e (via Motor1).

Fiat 500e nie zastąpi jednak obecnego modelu 500, choć jest to całkowicie nowy projekt i to zbudowany od podstaw, jako elektryczne cacko. Obecna generacja Fiata 500 z konwencjonalnym silnikiem i hybrydowymi układami napędowymi będzie nadal produkowana w Polsce.

Ponadczasowy kształt Fiata 500 został na szczęście zachowany w nowym modelu, ale projektanci postawili na znaczące różnice pomiędzy starą, a nową erą pięćsetek. Mowa o grubych słupkach dachu, gładkim nadwoziu, nowym światłom LED, czy odświeżeniu przedniej maskownicy.

Z przodu zniknęła również plakietka Fiata, bo zastąpiła ją odznaka 500. Tył z kolei jest nieco bardziej zaokrąglony, a tylna klapa przyjęła bardziej trójwymiarowy kształt za sprawą wnęki, podczas gdy tylne światła tworzą podświetlany motyw w kształcie litery „E”, podkreślając elektryczną naturę tego modelu.

Fiat 500e jest ponadto ogólnie większy, bo poszerzył się o 2,3 cale wszerz i wzdłuż, ciągnąc za sobą rozstaw osi o 2 centymetry. Wewnątrz są również stosowne innowacje. Deska rozdzielcza rozszerzyła się w poziomie i przyjęła na swój pokład 10,25-calowy ekran dotykowy, a także szereg przycisków przypominających klawisze fortepianu. 7-calowy wyświetlacz zajmuje się wszystkimi wskaźnikami, a płaska podłoga oferuje pasażerom nieco więcej przestrzeni wewnętrznej.

Model 500e jest ponadto dostępny z szeregiem systemów wspomagających kierowcę – w tym z automatycznym hamowaniem, monitorowaniem martwego pola, asystentem utrzymania pasa ruchu i adaptacyjnym tempomatem. Dostępne są trzy tryby jazdy: Normal, Range i Sherpa – ten ostatni, który znacznie ogranicza komfort i wydajność w imię żywotności baterii.

Nowy 500e wykorzystuje pojedynczy silnik elektryczny z 42 kWh akumulatorem do poruszania się po mieście. Silnik zapewnia 118 koni mechanicznych, co według Fiata wystarcza, aby 500e rozpędził się do 100 km/h w 9,0 sekund. Maksymalna prędkość? 150 km/h, a według testu WLTP zasięg wynosi 320 km. Kiedy nadchodzi czas na ładowanie, 500e może napełnić 80 procent swojego zasięgu w 35 minut za pomocą ładowarki o mocy 85 kW.

Nowego Fiata 500e można dziś zamówić na rynkach europejskich, ze specjalną edycją startową dostępną na poziomie 37500 euro.