Darmowa zawartość do Gears 5 to jeden z filarów nowej gry Coalition. Czy oznacza to zupełny brak mikrotransakcji?

The Coalition podzieliło się informacjami na temat tego, w jaki sposób będą przygotowane mikropłatności w grze. Czego się powinniśmy spodziewać w Gears 5? Czyżby twórcy zupełnie zrezygnowali z płatnych skinów i dodatków, które dadzą przewagę nad innymi graczami? Nie do końca, ale i trzeba przyznać, że zachowują się uczciwie.

Czytaj też: Deszcz w Gran Turismo Sport – fani Forzy muszą umierać ze śmiechu

W Gears 5 dostępnych będzie masa elementów, którymi udekorujemy swojego bohatera. Jeśli już się Wam trzęsą nogi na widok tego sklepu a la Fortnite, to uspokajamy, że sytuacja nie jest tak zła. Okazuje się, że wszystkie skiny, które będą dostępne w grze od początku, odblokujemy za walutę zdobywaną wewnątrz tej produkcji. W cyfrowym sklepie kupimy za to właśnie tę walutę.

W grze mają nie pojawić się również „Gear Packs”. Nie będzie zatem takiej sytuacji, w której kupujemy kota w worku i nie wiemy, co otrzymamy. A co z dodatkowymi przedmiotami do gry dostępnymi po premierze? Nie myśleliście chyba, że tytuł nie otrzyma już nic nowego do ubrania naszych postacii? Spokojnie, też tutaj jest rozwiązane wszystko na zadowalającym poziomie.

W Gears 5 pojawi się coś na wzór sezonów z Fortnite’a. W grze Coalition będą się one nazywały Call Tour of Duty i pozwolą nam za postępy w grze sieciowej zdobywać kolejne akcesoria. Co ciekawe, w przeciwieństwie do gry Epic Games – nie będzie tutaj podziału na płatny i darmowy sezon. Wszyscy grają razem o te same przedmioty

Czytaj też: GamePass traci gry i… dodaje nowe

Źródło: wccftech.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej