Deszcz w Gran Turismo Sport. Autorzy gry w końcu wprowadzili taką opcję do gry.

Gran Turismo Sport miało być tylko przejściową odsłoną popularnej serii wyścigowej. Mówiło się, że PlayStation 4 otrzyma jeszcze Gran Turismo 7, a Sport będzie tylko odsłoną nastawioną na rywalizację esportową. Ostatecznie plany się najwidoczniej zmieniły. GT 7 na PlayStation 4 już na pewno nie będzie, ale za to edycja Sport otrzymuje od swojej premiery masę aktualizacji.

Czytaj też: Nowe konsole – według Platinum Games, ciężko się nimi ekscytować

Gran Turismo Sport dostało nawet tryb kampanii, a od startu gry wprowadzono sporo nowych torów czy pojazdów. Wciąż jednak – jeśli komuś odpowiadał model jazdy Gran Turismo lub Forzy, to raczej opłacało się wybrać Forzę. Nowe odsłony gry co chwilę wprowadzały masę nowej zawartości, a części z dopiskiem Horizon przebiły nawet zwykłe wersje gry.

Jak bardzo Gran Turismo Sport jest w tyle? Ano aż tak, że w grze nie ma nawet warunków pogodowych. Dobrze, że przynajmniej auta nie brzmią już jak odkurzacze (jak w Gran Turismo 6). Szczerze, myślałem, że temat pogody został już zamieciony pod dywan, aż tu nagle…

Jedno z nagrań ostatnich zawodów z gry, których nie można było jeszcze udostępniać – trafiło do sieci. Widzimy na nim, że samochody w Gran Turismo Sport zmagają się z bardzo mokrą nawierzchnią. Cóż, z jednej strony można się cieszyć, że w końcu prosty deszcz trafił do gry. Z drugiej strony – trochę to słabe, gdy konkurencja ma to od dawna.

Czytaj też: Powstaje Tibia 3D – fanowska wersja kultowej gry

Źródło: Twitter

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!