Taki widok przy posiadaniu naprawdę przeciętnego złącza internetowego może wręcz zabić, choć patrząc na ostatnie lata, chyba zdołaliśmy się do tego przyzwyczaić. Podczas gdy taki Sekiro nie wymaga nawet 20 GB pamięci masowej, Wiedźmin 3 pożera już około 54 GB… ale to nic na tle Days Gone.

Według serwisu DualShockers ten ewidentnie zbyt długo powstający tytuł ekskluzywny na PlayStation 4 może wymusić na wielu deinstalację kilku innych produkcji. Zwłaszcza w przypadku posiadania wersji konsoli z dyskiem twardym o łącznej pojemności 500 GB. Po aktualizacji day-one ma bowiem „ważyć” całe 67 gigabajtów i choć nadal to niespecjalnie przerażający wynik, kiedy musieliśmy poradzić sobie np. z Red Dead Redemption 2 ważącym prawie 150 GB.

Tak czy inaczej, sama przyszłość Days Gone, który zadebiutuje już 26 kwietnia jest raczej zero-jedynkowa. Albo spodoba się graczom, którzy czekali na premierę kilka lat, albo podzieli los znamienitego Fallout 76. Jeśli z kolei okaże się zwyczajnym średniakiem, to wiele mu w tym nie pomoże, bo wyeksploatowane już podejście do tematu zombie nie dołoży do sukcesu swoich trzech groszy. Nawet pomimo tego, że głównego protagonistę mają napadać istne hordy… oby tylko optymalizacja nie potwierdziła tego, że te hordy okażą się zabójcze nie tylko dla naszego bohatera, ale też sprzętu.

Czytaj też: Wiedźmin 3 nadal skrywa przed nami sekrety

Źródło: DualShockers

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!