Jednym z najbardziej ekscytujących odkryć w ciągu ostatnich lat są egzoplanety. Są to planety poza Układem Słonecznym, które mają potencjał podobny do Ziemi. Nowe badania pokazują jednak, że wiele z tych młodszych planet najpewniej straciło atmosferę.

Wiele egzoplanet okrąża gwiazdy znane jako czerwone karły. Jest to rodzaj gwiazdy mniejszej niż nasze Słońce. Najbliższą nas gwiazdą tego typu jest Proxima Centauri, który jest karłem typu M o wielkości 1/8 Słońca.

Podobnie jak wszystkie gwiazdy, czerwone karły mają potężne pola magnetyczne. Powodują one emisję promieniowania RTG i ultrafioletowego, które znane są jako energia gwiazdy. Wraz z wiekiem spada ta aktywność – starzenie się Słońca pozwoliło Ziemi na rozwinięcie życia.

Czytaj też: Jedna z najsłynniejszych teorii Stephena Hawkinga niemal obalona

Niestety promieniowanie gwiazdy może rozgrzewać atmosferę planety do ponad 100°C. W skrajnych przypadkach ciepło może nawet wypychać gazy z planety. Naukowcy obliczyli właśnie, jak szybko czerwony karzeł typu M może zniszczyć atmosferę planety.

Okazuje się, że może się to stać w mniej więcej milion lat, co jest zabójcze dla ewolucji. To właśnie z tego powodu na większości planet nie znajdziemy życia i nie będą się one nadawały do dłuższego zamieszkania. Jest to ogromny cios dla osób liczących na znalezienie życia w kosmosie.

Czytaj też: Do sieci trafiły zdjęcia ukazujące ponaddźwiękową rakietę Chin Jia Geng Nr 1

Źródło: Popularmechanics

 

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!