WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Błędy druku 3D nie będą straszne dzięki temu systemowi

Błędy druku 3D nie będą straszne dzięki temu systemowi

Drukarki 3D mogą spędzić dziesiątki godzin nad niektórymi projektami i jako że większość ludzi ma w tym czasie coś lepszego do roboty, błąd druku jest zwykle stratą pieniędzy i czasu. Ten problem bierze na celownik system AIMS.

AIMS, czyli błędy druku 3D przeszłością

Kiedy do drukowanego przedmiotu wkrada się błąd, zorientowanie się po czasie (np. całej nocy) wpływa negatywnie nie tylko na przeznaczone na projekt godziny, ale też naszą kieszeń. Wtedy bowiem marnuje się duże ilości filamentu.

Czytaj też: Druk 3D umożliwi stawianie budynków na Marsie. Oto Project Olympus
Czytaj też: Jak drukować w 3D z różnych materiałów? Wystarczy stworzyć własny filament!
Czytaj też: Druk 3D zmienia zwykły papier w odtwarzacz muzyki

Te dwa powody wystarczyły kalifornijskiemu startupowi Delcos Systems do stworzenia AIMS (Autonomous Intelligent Management System). To z kolei niewielkie urządzenie wyposażone w szerokokątną kamerę i procesor Arm Cortex A53, które zasila się przez kabel USB i podłącza się do czujnika końca filamentu drukarki.

Gdy drukowanie trwa, AIMS używa swojej kamery do monitorowania ruchu i pozycji głowicy drukującej oraz całego procesu drukowania. Wykorzystując wstępnie wyszkoloną sieć neuronową offline do analizy tego, co „widzi”, AIMS jest podobno w stanie wykryć najpopularniejsze błędy wydruku.

Czytaj teżDruk 3D umożliwi stawianie budynków na Marsie. Oto Project Olympus
Czytaj też: Canon wprowadza na rynek nowe drukarki – do domu i dla profesjonalistów
Czytaj też: Nowa żywica zrywa z ultrafioletem w drukarkach 3D

W przypadku wykrycia takiego błędu AIMS uruchamia czujnik braku filamentu, zatrzymując drukarkę w ciągu około 15 do 20 sekund. Cały system jest samowystarczalny, więc nie jest wymagany dostęp do internetu. Cena tego gadżetu wynosi z kolei 94 dolarów w obecnej kampanii na Kickstarterze.