Reklama

Wielu uzna to za bluźnierstwo. Dodge Charger i Challenger zerwą z tradycją

Dodge Charger 1970 Hellraiser, Dodge Charger 1970

Firma Dodge od dekad słynie ze swoich samochodów o spalinowym napędzie, ale czas ten powoli dobiega końca. Wprawdzie do tej pory Dodge nadal sprzedaje modele z potężnym silnikiem V8, ale Dodge Charger i Challenger następnej generacji zerwą z tą tradycją.

Modele Dodge Charger i Challenger nowej generacji będą skazane na elektryczny napęd

Serwis Motor1 uzyskał potwierdzenie od rzecznika firmy Dodge, wedle to którego platforma nowej generacji nie tylko straci silnik Hemi V8, ale również wszystkie inne silniki spalinowe. Postawi tylko i wyłącznie na silniki elektryczne, bo “następna generacja będzie tylko BEV”. Przejaw tego zobaczymy już wkrótce, bo pewne jest, że Dodge pracuje nad nowym elektrycznym muscle car’em, który został zapowiedziany w zeszłym roku i który ma zadebiutować w formie koncepcyjnej w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Czytaj też: MINI pokazało swoją przyszłość. Elektryczny crossover Aceman wyjawia plan firmy

Będzie to zapowiedź modelu produkcyjnego, który ma pojawić się w 2024 roku. Warto jednocześnie zaznaczyć, że na rynku nowe Dodge mogą współistnieć ze sobą w myśl zarówno modeli elektrycznych, jak i spalinowych, których “żywotność” zostanie wydłużona.