Elektryczne SUVy Ferrari, bo Purosangue będzie tylko początkiem

Elektryczne SUVy Ferrari, Ferrari Purosangue

Jak to będzie z Ferrari, kiedy wpuści na rynek swojego pierwszego SUVa Purosangue? Odpowiedź w formie niepotwierdzonych informacji przynosi magazyn CAR rzucając światło na elektryczne SUVy Ferrari.

Po Prosangue dostaniemy elektryczne SUVy Ferrari

Według najświeższych informacji znany wewnątrz firmy pod nazwą kodową F175 SUV Purosangue zadebiutuje na początku 2022 roku. Jednak już teraz Ferrari ponoć pracuje nad dwoma nowymi SUVami (F244 i F245), które rzekomo będą korzystać z tej samej platformy co Purosangue. Ponoć zaoferują nie hybrydowe, a w pełni elektryczne układy napędowe z nawet 4 silnikami o mocy 610 koni mechanicznych.

Czytaj też: SUV Ferrari Purosangue wyszpiegowany na publicznych drogach
Czytaj też: Spójrzcie na testy nowych prototypów Ferrari. V12 i hybrydowa V6 w akcji
Czytaj też: 
GTO Engineering Moderna czerpie garściami z wyścigowych Ferrari

SUV Ferrari, Ferrari Purosangue, Purosangue 2021, Purosangue

Niestety na temat elektrycznych SUVów Ferrari nie wiemy zbyt wiele, ale według raportu jeden zadebiutuje w 2024 roku, a drugi dwa lata później. Oczywiście do tego momentu dzieli nas na tyle dużo czasu, że lepiej nie brać tych informacji za pewniki.

Podobnie zresztą, jak szczegółów o Ferrari Purosangue z CAR, według których najwydajniejsza wersja jeździ z V12 o mocy 800 koni mechanicznych.

Problematyczne Purosangue

Żyjemy w dobie SUVów i crossoverów, dlatego dla Ferrari Purosangue będzie idealnym sposobem na podreperowanie budżetu w myśl rozwijania swoich sportowych zapędów. Wiemy, że SUV Ferrari Purosangue zadebiutuje w 2021 roku na następny rok modelowy, co oznacza, że widoczny niżej samochód przedstawia najpewniej wersję SUVa bliską finalnej.

Czytaj też: Ferrari 488 GT Modificata, czyli sportowy samochód z myślą o torze
Czytaj też: Hybrydowy SUV Ferrari Purosangue wielkim wyzwaniem dla marki
Czytaj też: Ferrari SF90 Spider oficjalnie pierwszym hybrydowym kabrioletem firmy

Purosangue doczeka się technologii hybrydowej typu plug-in, której głównym sercem będą silniki V6, V8 i może nawet V12, a przynajmniej na to wychodzi pod kątem samej kompatybilności i nie tylko. Ferrari musi bowiem postawić na wyższą moc, aby skompensować wady SUVa, czyli wyższy opór powietrza i wagę.

Purosangue

Czytaj też: Spójrzcie na testy nowych prototypów Ferrari. V12 i hybrydowa V6 w akcji
Czytaj też: 
GTO Engineering Moderna czerpie garściami z wyścigowych Ferrari
Czytaj też:
 Spójrzcie na najbardziej wyjątkowe Ferrari 812 od Novitec

Wcześniej dowiedzieliśmy się, że Purosangue 2021 jest dla firmy trudnym orzechem do zgryzienia, o czym poinformował Michael Leiters, dyrektor techniczny Ferrari w wywiadzie z Top Gear. Tam wyjawił, że już Ferrari SF90 Spider był trudny do zaprojektowania, a Purosangue to „kolejny wymiar komplikacji”.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News