WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Elektryczny skuter SUS1 od Stilride zachwyca ramą

Elektryczny skuter SUS1 od Stilride zachwyca ramą

Konstrukcja elektrycznych skuterów na rynku jest obecnie prosta, bo to ot pospawane ze sobą metalowe rurki w formie ramy z plastikowymi panelami nadwozia. Dlatego szwedzki elektryczny skuter SUS1 od Stilride tak się wyróżnia.

Elektryczny skuter SUS1 od Stilride

Szwedzki startup Stilride postanowił, że jego SUS1, który narodził się z projektu badawczego finansowanego przez rząd, a teraz zmierza do masowej produkcji we współpracy z Semcon, będzie bazował na zagiętych arkuszach stali nierdzewnej.

Czytaj też: Elektryczny skuter śnieżny z roweru, czyli zestaw Electric SnowBike
Czytaj też: Elektryczny skuter BMW, to cacko jak żadne inne
Czytaj też: Elektryczne skutery Yamaha e-Vino zaskakują zasięgiem, ale negatywnie

W obecnym prototypie korpus SUS1 jest wykonany z kilku sekcji blachy nierdzewnej o grubości 0,5 i 1,5 mm. Przed spawaniem są one składane i wyginane w pożądane kształty przy użyciu opatentowanego przez Stilride automatycznego systemu produkcyjnego LIGHT.FOLD. Finalnie jednak cel obejmuje tworzenie ciała tego skutera z jednego arkusza.

Dzięki takiemu podejściu w produkcji, elektryczny skuter SUS1 dzierży charakterystyczny, unikalny wygląd, a na dodatek wymaga znacznie mniej materiału i pracy ręcznej. Dodatkowo produkcję można przeprowadzać w małych, regionalnych fabrykach, ograniczając transport surowców i wyrobów gotowych, a finalnie poddać recyklingowi zarówno odpadki, jak i całe nadwozie.

Czytaj też: 54 Ignite oraz 54 Inspire, czyli wydajniejsze elektryczne skutery Kumpan
Czytaj też: Ciągle elektryczny rower, czy już skuter z pedałami? Oto HyperScrambler 2
Czytaj też: Ten elektryczny skuter przed jazdą będziecie musieli napompować

Firma twierdzi, że model produkcyjny o nieznanej jeszcze specyfikacji powinien być dostępny w 2022/2023 roku w cenie około 5500$. Można nawet zarejestrować się na stronie Stilride, aby imeć zawsze dostęp do najświeższych informacji.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News