WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Ekran Samsunga Galaxy Z Flip miał być szklany. A nie jest

Zack z kanału JerryRigEverything przyłapał Samsunga na brzydkim kłamstwie. Ekran składanego Samsunga Galaxy Z Flip miał być wykonany z super-cienkiego, elastycznego szkła. Jednak wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia ze zwykłym plastikiem, podobnie jak w pozostałych składanych smartfonach. Samsung próbuje wytłumaczyć całą sytuację, ale słabo to wychodzi. Mimo wszystko trzeba Galaxy Z Flip oddać jedno – wygląda na najsolidniejszy składany smartfon na rynku.

Galaxy Z Flip ze szklanym ekranem. Kłamstwo czy naciąganie faktów?

Strona internetowa Samsunga wydaje się mówić jasno. I istnieje szansa na to, że w tym momencie nie kłamie. Jeśli faktycznie ekran Galaxy Z Flip został wykonany ze szkła, to zdecydowanie jest tutaj potrzebna jakaś gwiazdka z wyjaśnieniem.

Prosty ze mnie człowiek. Czytam szkło, więc spodziewam się faktycznie szkła z zachowaniem przynajmniej części jego właściwości. Na przykład tego, że nie zarysuję ekranu paznokciem. I zapewne nie jestem w tym odosobniony. Niestety Galaxy Z Flip, podobnie jak Galaxy Folda i Motorolę RAZR, bez problemu trwale zarysujemy paznokciem. I wszystko wskazuje na to, że ekran nowego składanego Samsunga jest tak samo plastikowy, jak wszystkie inne składane wyświetlacze na rynku.

Galaxy Z Flip szklany ekran

Istnieje jednak szansa na to, że Galaxy Z Flip ma faktycznie szklany ekran, ale będzie to mocne manipulowanie faktami. Bo jeśli rozłożymy go na czynniki pierwsze i przeanalizujemy skład pod mikroskopem może okazać się, że faktycznie ekran zawiera śladowe ilości szkła. Podobnie jak swego czasu w przypadku szafirowego szkła w aparatach Apple’a. O ile mnie pamięć nie myli okazało się, że jest tam coś w rodzaju szafirowego pyłu i ostatecznie firma zrezygnowała z tego określenia. Materiały na kanale JerryRigEverything po części się do tego przyczyniły.

Samsung komentuje. Ale to nie wygląda dobrze.

Serwis TheVerge uzyskał komentarz Samsunga w tej sprawie. Choć wcześniej firma odmawiała odpowiedzi na pytania dotyczące tajemniczego szkła na ekranie.

W komentarzu czytamy:

Galaxy Z Flip wyposażony jest w wyświetlacz Infinity Flex z ultra cienkim szkłem Samsunga (UTG – Ultra Thin Glass), które zapewnia elegancki wygląd i oferuje nowe wrażenia wizualne. Jedyna w swoim rodzaju technologia UTG firmy Samsung różni się od innych flagowych urządzeń Galaxy. Podczas gdy wyświetlacz zgina się, należy się z nim obchodzić ostrożnie. Ponadto Galaxy Z Flip ma warstwę ochronną UTG, podobną do tej z Galaxy Fold.

To tylko potwierdza teorię, że szkło może gdzieś tam być. Ale na pewno nie ma go na warstwie ochronnej ekranu. Bo ta jest plastikowa.

Serwis dowiedział się też, że Samsung zaoferuje znacznie tańszą wymianę ekranu w przypadku uszkodzenia, co będzie kosztować jednorazowo 119 dolarów. Dodatkowo będzie istniała możliwość skorzystania ze specjalnego ochraniacza na ekran. Ciężko powiedzieć co to może być. Czyżby dodatkowa warstwa ultra-cienkiego szkła?

Galaxy Z Flip jest jednak całkiem solidnym smartfonem

Pomijając ekran rysujący się pod paznokciem, Galaxy Z Flip to naprawdę solidna konstrukcja. Wykonana z dobrych materiałów oraz przede wszystkim oferująca znacznie lepszy zawias niż w Galaxy Foldzie. Tam podczas testu Zacka, smartfon posypany piaskiem bardzo szybko wchłonął go do wnętrza obudowy oraz samego zawiasu. Po tym mechanizm otwierania szybko przestał prawidłowo funkcjonować.

W przypadku Galaxy Z Flip Samsung przekonuje, że w miejscu, w którym do wnętrza obudowy mógłby dostać się kurz lub piasek zostały zamontowane bardzo małe szczotki, które go uszczelniają. I faktycznie Flip Z posypany piaskiem zaczął na początku skrzypieć przy składaniu, ale po przedmuchaniu konstrukcji sprężonym powietrzem działał znacznie lepiej. To może być faktycznie przełom w tworzeniu zawiasów składanych smartfonów.

A teraz zostawię Was z materiałem.