Gameplay Horizon Forbidden West na State of Play!

horizon forbidden west

Sony ogłosiło nowe informacje na temat Horizon Forbidden West. Kiedy zobaczymy gameplay z gry?

Moje marzenie o Horizonie

W końcu zobaczymy Horizon Forbidden West w akcji! Produkcja Guerilla Games zachwyciła wszystkich na poprzedniej generacji konsol oraz PC. Horizon Zero Dawn wyglądało na pokazach przedpremierowych tak dobrze, że mało kto wierzył w taką oprawę graficzną, a zapewne niejeden youtuber miał już przygotowany materiał do filmiku pt. „Horizon Zero Dawn Downgrade”. Tymczasem… gra wyglądała jeszcze lepiej niż na pokazach. Oczekiwania wobec drugiej części są zatem bardzo wysokie.

Sam liczę na podobny szok, jaki przeżyłem, gdy po raz pierwszy zobaczyłem Horizon Zero Dawn włączone na PlayStation 4 Pro, na ogromnym telewizorze ze świetnym HDR. Na jednym z pokazów stanąłem jak wryty i nie mogłem po prostu uwierzyć, że gra może tak wyglądać. Kolory, światło, tekstury, świetne animacje i genialny świat gry – zmiotło mnie. Innymi słowami nie potrafię opisać mojego zachwytu, gdy pierwszy raz ujrzałem Aloy w takiej jakości.

Czytaj też: Forza Horizon zdradzona przez Hot Wheels? Tajemnicze modele samochodów w sieci

Mówimy tutaj przy okazji o grze, która wyszła na PlayStation 4, czyli sprzęcie, który zawiódł swoimi podzespołami (nie wspominając o tym, jakim rozczarowaniem był Xbox One). Guerilla pokazała, co potrafi wycisnąć z dostępnych podzespołów. PlayStation 5 to za to znacząco skok jakości, a deweloperzy nie narzekają na żadne słabości japońskiej konsoli. Choć zwykle staram się nie nakręcać, tak tutaj poprzeczkę ustawiam dla holenderskiego zespołu wysoko. Wiem, że dadzą radę.

Horizon Forbidden West – co wiemy?

Na ten moment Horizon Forbidden West widzieliśmy na jednym zwiastunie, który jeśli prezentował grafikę z gry, to to jest po prostu magia. Poprzednie dokonania autorów Killzone’a pokazują jednak, że można im zaufać w kwestii wyglądu gry. Przypomnijmy materiał wideo!

Tym razem Aloy wybierze się na „zakazany zachód”. Twórcy opisują krainę jako niebezpieczne pogranicze, w którym kryją się tajemnicze, nowe zagrożenia. Na nowych terenach czekać mają na nas jeszcze większe maszyny, które podobnie jak w pierwszej części, cierpią na tajemniczą plagę. Wśród niedobitków ludzkości, Aloy odkryje tajemnicę nowych zagrożeń i postara się przywrócić porządek oraz równowagę ekosystemu. Co ciekawe, bohaterka na swojej drodze spotka starych znajomych, co dla osób, które skończyły pierwszą część gry, może być wystarczającą wskazówką wobec tego, kim będzie ta osoba i kto stoi za nową plagą.

Horizon Forbidden West – co będziemy wiedzieli?

Od czerwca zeszłego roku nie dowiedzieliśmy się jednak niczego więcej na temat Horizon Forbidden West. Aż do dzisiaj! Sony ogłosiło bowiem, że już 27 maja pojawi się nowy materiał State of Play, który będzie poświęcony właśnie Horizon Forbidden West. Co ciekawe, transmisja podzielona będzie na dwa segmenty. Pierwszy zacznie się już o godzinie 18:00. Ma to być odliczanie do głównej transmisji, ale nie wykluczone jest, że w tym czasie zobaczymy np. nowe zrzuty ekranu. O godzinie 23:00 zacznie się za to druga, główna część pokazu. To właśnie wtedy podczas 20-minutowego segmentu zobaczymy 14-minutowy zapis z rozgrywki z Horizon Forbidden West. Wygląda na to, że jeśli jeszcze nie przeszliście pierwszej części gry, to warto przyspieszyć i zająć się równie dobrym dodatkiem o tytule Frozen Wilds.

Czytaj też: Rainbow Six Parasite to darmówka. Wyciek informacji na temat gier Ubisoftu

Apokalipsa zombie między apokalipsą ekosystemu

Trzeba przyznać, że zarówno Guerilla Games, jak i polski Techland mają szczęście. Firmy na ten sam dzień wyznaczyły sobie transmisje ze swoich gier, ale w różnych godzinach. Jeśli nie mieliście planów na czwartkowy wieczór, to już macie. Od 18:00 możecie oglądać wstępne odliczanie do pokazu Horizon Forbidden West, ale o 21:00 pamiętajcie, aby przełączyć się na kanał Techlandu! To właśnie wtedy wrocławska ekipa zaprezentuje swój stream z Dying Light 2. Biorąc pod uwagę to, że wyciekła już okładka gry na PS5 (a tytuł nie miał być natywnie dostępny na tym sprzęcie), edycja kolekcjonerska czy nowe, zbiorcze wydanie Dying Light 1 – będzie co oglądać!