Reklama

Test Genesis Thor 303. Oto klawiatura mechaniczna idealna na początek dla przełącznikowych freaków

Genesis Thor 303

Klawiaturę Thor 303 TKL można zdecydowanie określić mianem wielkiego powrotu legendy, bo nie bez powodu przecież nawiązuje do modelu Thor 300. Genesis rozwinął jednak oryginał o wiele funkcji i ulepszeń, a choć przełożyło się to na wyższą cenę (za 159 do 209 zł), taki wzrost w dobie inflacji nie jest aż tak szczególny. Co więc ta klawiatura mechaniczna ma do zaoferowania?

Pudełko i dołączone wyposażenie

Proste i standardowe dla firmy Genesis opakowanie, ale zawartość już bogata. W obwolucie znajdziemy kartonowe „ekologiczne” pudło, które skrywa w sobie skróconą instrukcję obsługi, prosty klucz do ściągania klawiszy i przełączników oraz dwa wymienne przełączniki Red. Gdyby więc jakiś klawisz odmówił Wam nagle posłuszeństwa, będziecie mogli w prosty sposób go wymienić. 

Najważniejsze cechy Thor 303 TKL

  • Klawiatura TKL
  • Materiał: tworzywo sztuczne i aluminium
  • Przełączniki: Outemu Red o wytrzymałości 50 mln aktywacji
  • Wymiary: 355 x 136 x 36 mm
  • Waga: 865 gramów
  • Odczepiany: 180-centymetrowy przewód USB w materiałowym oplocie
  • Kanaliki do odprowadzenia przewodu
  • Podświetlenie RGB
  • Przyciski multimedialne i funkcyjne ukryte pod głównymi (dostęp poprzez klawisz funkcyjny)
  • Wsparcie aplikacji
  • Pełny N-Key rollover 
  • Wbudowana pamięć
  • Gwarancja: 2 lata

Materiały, design i wykonanie

Klawiatura Thor 303 TKL powstała specjalnie z myślą o szczególnym rodzaju graczy. Graczy takich, którzy chcą podstawowej formy klawiatury, zajmującej możliwie najmniej miejsca na biurku. Stąd forma pozbawiona często niepotrzebnego zupełnie panelu numerycznego oraz prosta była bez niepotrzebnych dekoracyjnych elementów obudowy, które tylko poszerzałyby niepotrzebnie całość. 

Czytaj też: Test MOUNTAIN Displaypad i Macropad. Z tymi peryferiami macie wszystko pod kontrolą

Sam projekt klawiatury również określiłbym mianem prostego, bo sprowadza się do plastikowej podstawy w kolorze czarnym, na którą nałożono aluminiowy panel w kolorze ciemnej szarości. Te oba główne elementy są ze sobą idealnie spasowane i tworzą tym samym jednolitą „linię”, a łączenia między nimi mogę zdecydowanie nazwać niewielkimi i przyjemnymi dla oka.

Wchodząc w szczegóły samego projektu, Genesis postawił na przydatne kanaliki do odprowadzania 180-cm przewodu USB-A w nylonowym oplocie z jednej z trzech stron, cztery solidne antypoślizgowe podkładki z pojedynczymi nóżkami wyłożonymi antypoślizgową gumą. Firma chwali się też zastosowaniem ulepszonych stabilizatorów, specjalnej osłony przeciwkurzowej oraz klawiszami wykonanymi wedle prawideł technologii Double Injection.

To ostatnie przekłada się na wyraźną czcionkę (dodatkowe funkcje są nadrukami), przez którą prześwituje podświetlenie RGB Prismo Effect, mogące działać na aż 25 sposobów w dosyć efektowny sposób.

Oprogramowanie i funkcje

Prostota w całej krasie – tak w skrócie można opisać aplikację Thor 303 TKL, która pozwala nam nadpisać funkcje klawiszy, nagrać makra, ustawić jeden z 25 trybów podświetlenia, dopasować kolor oraz jasność diod i dostosować częstotliwość działania (jeśli to możliwe).

Test przełączników Outemu Red

Genesis zdecydował się na znane powszechnie na rynku przełączniki mechaniczne Outemu Red, które cechują się liniową charakterystyką pracy i aktywacją na poziomie 2 mm. Potrzebny nacisk do aktywacji klawisza wynosi 2 mm, a czas jego reakcji sięga 1 ms, co łączy się z częstotliwością odświeżania na poziomie 1000 Hz. Innymi słowy, to idealne połączenie dla tych, którzy pragną mieć stosunkowo cichy i niezmącony niczym feeling naciskania klawiszy, jak to jest w przełącznikach typu Brown lub Blue. 

Czytaj też: Test Steelseries Apex 9 Mini, czyli miniaturowej klawiatury mechanicznej z wyjątkowymi przełącznikami

Warto wspomnieć, że Genesis zastosował tutaj przełączniki o dosyć niestandardowym trzpieniu, bo obejmujący nie tylko tradycyjny krzyżyk, ale też wsporniki obok niego. Trzeba mieć to na uwadze przy potencjalnym wymienianiu keycapów. Podobnie zresztą, jak trzeba zadbać o odpowiednie dobranie przełączników do wymiany, jeśli akurat zechcecie wymienić obecne Thor 303 TKL przełączniki na ich inny typ. Sam proces jest bardzo prosty i szybki, dzięki technologii montażu hot swap. 

Muszę jednocześnie wspomnieć o niedopatrzeniu po stronie firmy Genesis, które objawia się metalicznym pogłosem po zbyt szybkim/zamaszystym zwolnieniu klawisza. Jest to coś, co na dłuższą metę może irytować, a powyższe nagranie odpowiada na pytanie, co dokładnie mam na myśli.         

Test Genesis Thor 303 – podsumowanie

Aż się łezka w oku kręci – tak mogę podsumować moje pierwsze spotkanie z klawiaturą Thor       303 TKL. Nie dlatego, że powaliła mnie na kolana i uznaje ją za najlepszy model na rynku w tym segmencie cenowym, a dlatego, że jest rozwinięciem niegdyś uwielbianej przez Polaków taniej klawiatury Thor 300 TKL, od której rozpocząłem swoją przygodę testera przed ponad pięcioma laty. Patrząc w przeszłość i na „nowego Thora” mogę napisać tylko jedno – dobrze, że Genesis utrzymuje się na rynku i zapewnia nieustannie nowe klawiatury.

Czytaj też: Test Xtrfy M4 Wireless, czyli zaawansowanej myszki idealnej dla graczy

Pięć lat minęło, klawiatur w przystępnej cenie się namnożyło, a Thory z serii 300 jak były świetnymi wyborami w kwestii stosunku ceny do możliwości, tak nadal są i Thor 303 TKL jest tego potwierdzeniem. Dlatego też tę klawiaturę polecam: