Trochę taki „God of Bridge”. Oczywiście twórcy Cau Vang, czyli Golden Bridge nie nazywają tak rozciągającego się ponad wzgórzami centralnego Wietnamu mostu, ale sam widok przynosi takie porównanie na myśl.

Ulokowany na wzgórzach Ba Na most został otwarty w czerwcu, a już teraz cieszy się ogromną popularnością. Do tej pory przyciągnął dosłowne hordy turystów, którzy mają się poczuć „jakby spacerowali po lśniących nitkach rozciągających się na rękach bogów”. Popularność takiego pomysłu na wsporniki („wyrastające” z ziemi dłonie, to tak naprawdę element konstrukcji, a nie zbędna ozdóbka) zadziwiła nawet samego projektanta i współfundatora.

Golden Bridge rozciąga się na łuku o długości 150 metrów, który niejako otacza obecne na wzgórzu atrakcje. Mowa głównie o replice średniowiecznej wioski, która teraz może schować się w cieniu wspomnianego mostu. Do tego wkrótce dołączy jego bliźniak. Projektant ujawnił bowiem, że już szykują się z połączeniem do tego mostu kolejnego. Tym razem postawią na srebro – Silver Bridge, imitującego pasmo boskich włosów. Co jak co, ale wyobraźni twórcom nie brakuje i aż strach pomyśleć, na jaką część ciała postawią następnie.

Rzućcie okiem na obecnie najwyższy budynek w Europie

Źródło: Yahoo
Zdjęcia: CNN

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej