O Google Stadia wiele już powiedziano i na podstawie tych wypowiedzi możemy sądzić, że ta usługa będzie na ten moment najlepsza w swoim rodzaju (pomimo opóźnień), a nawet ma szanse na wprowadzenie rewolucji na rynku gier. Ostatecznie wsparcie od twórców jest jednym, co może zatrzymać Google, ale wygląda na to, że firma nie będzie miała tego problemu…

Czytaj też: Google stworzyło studio, aby zapewnić ekskluzywne gry w usłudze Stadia

Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi wiceprezesa Google Stadia, Phila Harrisona, który stwierdził w wywiadzie dla Variety, że Stadia wzbudza ogromne zainteresowanie u wydawców i twórców. Więcej szczegółów na ten temat zostanie ujawnionych dopiero latem, ale możemy być pewni, że te sprowadzą się do ogłoszeń w kwestii nowych współprac i przenoszenia największych hitów na usługę:

Harrison wspomniał też o odtwarzaczach Chromecast, które będą głównym sposobem na korzystanie z Stadia na telewizorze. Jest to jednak oczywiste, zważywszy na to, że jest to po prostu twór Google. Mnie z kolei zastanawia jedno… czy w ogóle w Polsce będzie nam dane skorzystać z tej usługi? Przecież na terenie naszego kraju nie znajduje się żadne wielkie centrum danych Google, z którego transmisja mogłaby się rozpocząć. 

A tak się składa, że Microsoft swoją Azurę już tutaj ma: Z wypowiedzi szefa Xbox wynika, że Google Stadia otrzyma sporą konkurencję

Źródło: Variety

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!