WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Granie w gry na Internecie LTE jest możliwe

Granie w gry na Internecie LTE jest możliwe

Wśród graczy możemy spotkać stereotyp mówiący, że do grania w gry sieciowe nadaje się wyłącznie Internet kablowy. Jest w tym sporo prawdy, ale co jeśli z różnych powodów nie mamy do niego dostępu i w grę wchodzi jedynie Internet mobilny? Sprawdziłem, czy korzystając z Internetu LTE można wygodnie grać w popularne tytuły oraz ile danych konsumuje jeden mecz w Call of Duty Warzone, CS:GO, czy Fortnite.

Jak testować to na bogato, czyli kilka słów o sprzęcie i Internecie

Do grania w gry użyłem potężnego laptopa Asusa, modelu Zephyrus Duo 15. To obecnie jedno z najmocniejszych urządzeń na rynku.

Czytaj też: Test Asus ROG Zephyrus Duo 15. Gamingowy laptop z przyszłości

Uznałem, że sprawdzanie działania gier na Internecie 5G nie będzie miało większego sensu. Z jednej strony, to nadal opcja dla wielu osób niedostępna. Z drugiej, w sieciach obecnie hula wiatr, a wraz z nim Internet, który rozpędza się momentami do praktycznie światłowodowego poziomu.

Dlatego też w teście użyłem co prawda routera Huawei CPE Pro 2 5G, ale działał on wyłącznie w sieci LTE Plusa. Sama sieć nie rzucała na kolana swoimi parametrami. Podczas kilkunastu pomiarów w trackie grania średnie prędkości wyglądały następująco (połączenie wyłącznie Wi-Fi):

  • pobieranie ok 40 Mb/s,
  • wysyłanie ok 15 Mb/s,
  • opóźnienie (ping) wahało się od 25-42ms.

ProPlayerzy powiedzą – Idź Pan z takim Internetem! ProPlayerem nie jestem, więc zabieram się za granie.

Pobieranie gier na Internecie mobilnym to nie jest mądry pomysł

Skoro można grać mobilnie, to dlaczego nie zagrać mobilnie, ale stacjonarnie?

Zanim przejdziemy do grania warto zaznaczyć, że gier lepiej nie pobierać za pomocą Internetu mobilnego. Wszechobecne limity powodują, że pobranie Call of Duty: Warzone w ciągu jednego wieczora pochłonie cały dostępny pakiet danych, który ma nam wystarczyć na najbliższy miesiąc. Wraz z niezbędnymi aktualizacjami to w końcu ok 200 GB.

Dlatego też samo pobieranie gier najlepiej jest zrobić mając jakikolwiek dostęp do Internetu stacjonarnego.

Płynność rozgrywki (zazwyczaj) bez zarzutów

Internet o podanych wyżej parametrach pozwolił mi na wygodną rozgrywkę w Call of Duty: Warzone, CS:GO, Fortenite oraz PUBG. W sumie rozegrałem w ciągu wieczora kilkadziesiąt meczów. W 5 przypadkach Internet mocno utrudniał mi rozgrywkę. Takim flagowym przykładem była próba wejścia do tunelu w Warzone. Udało mi się to za szóstym podejściem. Gra zacinała się tak mocno przy każdej próbie pójścia do przodu, że każda kończyła się całkowitym zawieszeniem animacji, a jak zaczynało działać to okazywało się, że próbuję uparcie przejść przez ścianę.

W tylko dwóch przypadkach przez problemy z Internetem przegrałem rozgrywkę. Kiedy widziałem przeciwnika i zaczynałem do niego strzelać okazywało się, że on już dawno się mnie pozbył. Tylko gra jeszcze nie zdążyła mi tego pokazać. Oczywiście problemem były tutaj opóźnienia Internetu, bo same gry działały bez problemu w ponad 100 klatkach na sekundę.

Koniec końców, do profesjonalnej rozgrywki Internet LTE to zdecydowanie za mało, ale do zwykłego rozrywkowego pogrania sprawdza się bardzo dobrze.

Ile transferu danych potrzebują gry sieciowe?

call of duty warzone, call of duty multiplayer, modern warfare

Prawdę mówiąc o działanie Internetu byłem w miarę spokojny. Wiedziałem, że o ile tylko sieć będzie stabilna bez gwałtownych skoków lub zapychania się, komfortowa rozgrywka będzie możliwa. Zdecydowanie bardziej obawiałem się kosmicznych transferów potrzebnych do rozegrania pojedynczego meczu w popularnych strzelankach. I bardzo mocno, pozytywnie, się zaskoczyłem .

W przypadku Call of Duty: Warzone rozegranie jednego, trwającego ok 10 minut meczu (mówiłem przecież, że nie jestem ProPlayerem) pożera niewiele ponad 20 MB danych(!). Tak, tylko 20 megabajtów. Liczba zużytych danych rośnie lub maleje w zależności od długości meczów, ale zaokrąglając, w ciągu godziny Warzone pochłonie nam ok 150 MB transferu danych.

Dużo łaskawszy dla transferu jest PUBG. Tutaj zużycie danych dla jednego 10-minutowego meczu potrafi nie przekraczać 10 MB, a przy godzinnej rozgrywce mówimy o ok 50 MB.

Fortnite wypada w tym przypadku pośrodku. Jeden mecz trwający ok 8 minut pochłania ok 15 MB. Godzinna rozgrywka to ok 110 MB.

W przypadku CS:GO sprawa jest nieco bardziej złożona. O ile w przypadku powyższych gier zawsze grałem w tryb solo battle royale, tak tutaj wiele zależy od liczby graczy. Dlatego też w ujęciu godzinowym mówimy o przedziale ok 150 – 250 MB.

Granie w gry na Internecie LTE jest jak najbardziej możliwe

Przyznaję, że osiągnięte wyniki bardzo mnie zaskoczyły. Nie miałem pojęcia ile danych tak naprawdę konsumują popularne sieciówki i wyniki przerosły moje oczekiwania. Dysponując pakietem 100 GB można spokojnie grać nawet 2-3 godziny dziennie przez dosłownie cały miesiąc.

Oczywiście do tego potrzebujemy też stabilnego Internetu. Co ważne, więcej znaczy w tym przypadku jego stabilność, szczególnie w przypadku opóźnień, a nie prędkość pobierania i wysyłania. Ta nawet jeśli będzie mniejsza niż odpowiednio 20 i 10 Mb/s, nadal wystarczy do płynnej rozgrywki. Ale jeśli ping będzie nam skakać okresowo do nawet 100-200ms, granie szybko przestanie być przyjemnością.

Nie mniej jednak, granie w gry sieciowe na Internecie LTE nie tylko jest możliwe, ale może też być równie przyjemne jak w przypadku Internetu stacjonarnego.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News