WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Hipersamochód Czinger 21C zaoferuje rewolucyjną technologię

Mesjasz na rynku hipersamochodów, zapatrzony w siebie buc, czy zwyczajny głupiec? To, czym okaże się marka Czinger ze swoim modelem 21C poznamy już 3 marca, ale teraz pozostają nam przypuszczenia.

Jak tu jednak nie spojrzeć wątpliwie na określenia pokroju „przełomowego” hipersamochodu z „kultowym designem” i „dominującą wydajnością”? Czinger Vehicles Inc. z siedzibą w Los Angeles w Kalifornii zamierza zaatakować rynek hipersamochodów, prezentując swój model 21C podczas Salonu Samochodowego w Genewie w przyszłym miesiącu.

Określeń go zachwalających nie ma końca, kiedy to czytamy, że 21C został stworzony przez „rzemieślników XXI wieku”, których zadaniem było opracowanie „rewolucyjnego modelu hipersamochodu na miarę XXI wieku”. Musimy jednak przyznać, że te nadkola, tylne skrzydło z włókna węglowego, rozciągający się pasek LED, centralny układ wydechowy i agresywny dyfuzor nadaje mu ogromnej dozy charakteru.

Same grafiki wyglądają kunsztownie i to na tyle, że prawdopodobnie więcej w tym fotografii, niż Photoshopa. Ze szczegółów na nich uwiecznionych widzimy m.in. kamerę wsteczną zamontowaną tuż pod tylną tablicą rejestracyjną, felgi z centralnym zamkiem, hojne rozdysponowanie włókna węglowego w panelach nadwozia oraz tandemowe siedzenia.

Szczegóły techniczne są w tym momencie owiane tajemnicą, ale Czinger twierdzi, że 21C jest wyposażony w autorski hybrydowy zespół napędowy. Pomimo tego model ten obiecuje połączyć „zaawansowane komponenty skonstruowane przy użyciu nowatorskich technologii” z najnowocześniejszym podwoziem i specjalnie zaprojektowanymi konstrukcjami z pionierskimi komponentami o wysokiej wydajności.